Społeczeństwo

Bezwstyd dziecka

Z życia sfer

W Polsce obserwujemy wiele szkodliwych zjawisk, ale zdaniem biskupów najgorszy jest gender.

Franca ta – przywleczona z Zachodu i roznoszona przez feministki – bezkarnie panoszy się dziś w mediach i na wyższych uczelniach, zagrażając Kościołowi i tradycyjnemu modelowi rodziny. Ofiarami gender często padają młode kobiety, które na skutek robienia zawodowej kariery muszą się rozwieść i są nieszczęśliwe. Przy okazji unieszczęśliwiają swoje dzieci, które z tego powodu zaczynają do każdego lgnąć, powodując pedofilię w Kościele.

Zdaniem biskupów gender jest sprzeczny z naturą oraz rodzi zjawisko braku wstydu, które się pogłębia. Arcybiskup Józef Michalik zauważa, że obecnie wstydu nie mają nawet dzieci. Wstyd u dzieci, powiada, eliminowany jest bardzo wcześnie, już w szkole. W celu pozbawienia dziecka wstydu organizowane są zajęcia z przedmiotu edukacja seksualna, podczas których dziecko jest brutalnie wprowadzane w świat anatomicznych różnic między chłopcami a dziewczynkami. Zupełnie niepotrzebnie, zapewnia arcybiskup, gdyż „każde dziecko wie, jak jest zbudowana koleżanka czy kolega i nie musi tego przy świadkach dochodzić”. Zresztą jeśli dziecko nie wie, zawsze może pójść i zapytać księdza.

Niestety, pozbawione wstydu dziecko może wykazywać zainteresowanie nie tylko budową swoich kolegów i koleżanek, ale również budową nauczycieli i nauczycielek, a z czasem – także budową osób przypadkowo spotykanych na ulicy. Świadczy to o moralnym zagubieniu dziecka. W jego następstwie niektóre cierpiące na brak wstydu dzieci mogą sięgnąć po nieodpowiednią dla nich literaturę, filmy lub rozmaite używki, po których – jak ostrzegają lekarze – różnice w budowie koleżanek i kolegów nieuchronnie stają się wyraźniej widoczne i jeszcze bardziej atrakcyjne. Psychika takiego dziecka może wówczas ulec trwałemu zwichnięciu i kiedy dorośnie, nie będzie zainteresowane sportem, muzyką czy literaturą, ale wyłącznie budową innych osób.

Dziecko cierpiące na brak wstydu może także szukać czułości u księdza lub katechety, stając się dla niego wielkim zagrożeniem. Prawda jest taka, że gdy tylko ksiądz lub katecheta obdarza takie dziecko ojcowską czułością, ono – powodowane brakiem wstydu – zaraz opowiada o tym ze szczegółami rodzicom, a ci biegną z tym do liberalno-lewicowych mediów. Jak wiadomo, media te zawsze chętnie oskarżą księdza o zły dotyk lub inne czynności seksualne. Tymczasem zdaniem arcybiskupa Michalika, często nie chodzi tu o żadne czynności, tylko o zwykły lapsus, który temu czy innemu księdzu może się przydarzyć, gdy dziecko do niego nachalnie lgnie.

Polityka 44.2013 (2931) z dnia 28.10.2013; Felietony; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Bezwstyd dziecka"
Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Rynek

Jak PGNiG dosala Zatokę Pucką

Dlaczego mieszkańcom nadmorskiego Kosakowa przeszkadza, że morze jest słone?

Ryszarda Socha
12.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną