Jak być dobrym rodzicem zastępczym

Trudne dzieci, trudna miłość
O tym, czy adopcje mogą mieć szczęśliwy przebieg - mówi terapauta rodzinny Leszek Drozdowski.
Żeby mózg dziecka dobrze się rozwijał, potrzebna jest zewnętrzna stymulacja. Dotyk, czułość, troska. Dla malucha świat jest groźny, bo wszystko jest obce.
svitlana10/PantherMedia

Żeby mózg dziecka dobrze się rozwijał, potrzebna jest zewnętrzna stymulacja. Dotyk, czułość, troska. Dla malucha świat jest groźny, bo wszystko jest obce.

Joanna Drosio-Czaplińska: – Ludzie, adoptując dzieci, wierzą, że wystarczy je kochać i wszystko się ułoży. A się nie układa. Dlaczego?
Leszek Drozdowski: – Rodzice adopcyjni nie mają kompletnie pojęcia, co ich czeka. Bo i skąd? Nafaszerowani na szkoleniach – przepraszam za wyrażenie, pierdołami – idą na rzeź. Jak pani jedzie do Szczecina odebrać dziecko po 3–4 latach czekania w kolejce, to bierze je pani bezrefleksyjnie. A ono nie rzuca się na szyję z uśmiechem, mówiąc „kocham cię mamo”, tylko ucieka, płacze, bije, moczy się. Miesiącami się nie uśmiecha. Rodzice często zakładają, że dziecko ma odwzajemnić miłość i spełnić ich marzenia, a ono zwyczajnie miłości dawać nie umie. Mało też prawdopodobne, żeby po ciężkiej traumie dobrze się uczyło, więc nie dość, że mu ciężko, to jeszcze rodzice adopcyjni dokładają oczekiwań. Dziecko ich potrzeb nie zaspokaja, a chemii wynikającej z biologii nie ma. Zostaje więc dyskomfort, który przeradza się w niechęć.

Ale są i tacy, którzy twierdzą, że od razu pokochali.
Moim zdaniem kocha się na początku swoje wyobrażenie o dziecku, bo przecież się go nie zna. Rodzice adopcyjni mają często listę oczekiwań i udają czasem sami przed sobą, że dzieci nie przeszły strasznych rzeczy, które jednak przeszły, że teraz będzie tylko dobrze. A w życiu bywa różnie. Z badań wynika, że połowa dzieci trafiających do rodzin adopcyjnych ma skrajne problemy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną