Społeczeństwo

Gender w Panthéonie

Tylko dwie kobiety i 71 mężczyzn – tak wygląda lista zasłużonych dla Francji, złożonych w paryskim Panthéonie (ostatni spoczął tam w XX w.). Dlatego François Hollande, który jako prezydent decyduje o pochówkach w nekropolii, zalecił poszukiwania nowego bohatera narodowego. A jeszcze lepiej bohaterki – bo taki postulat jednego z feministycznych stowarzyszeń szybko zyskał powszechną aprobatę. Dotychczas do Panthéonu trafiła tylko „Marie Curie”, znana też jako Skłodowska, oraz Sophie Berthelot, ale dlatego że była żoną znanego chemika.

Neoklasyczny Panthéon, który do wybuchu rewolucji miał być największym kościołem w Paryżu, od początku budził emocje. Pierwszy tam złożony, książę de Mirabeau, przewodniczący rewolucyjnego Zgromadzenia Narodowego, przeleżał tylko trzy lata. Jego miejsce zajął Jean-Paul Marat, który spoczywał tu jeszcze krócej. Zmienne nastroje Francuzów do dziś prześladują te stare krypty. Nicolas Sarkozy chciał tam złożyć Alberta Camusa, ale nie zgodziła się rodzina. Pierwszą propozycją feministek była walcząca o prawa kobiet w XVIII w. pisarka Olimpia de Gouges, ale nie znaleziono jej ciała. Teraz faworytką jest Germaine Tillion, zaangażowana w la Résistance antropolożka, która po wojnie walczyła o prawa Berberów. Genialnym wyborem byłaby zapewne słynna amerykańska tancerka Josephine Baker, która w 1937 r. dostała francuskie obywatelstwo i również walczyła w ruchu oporu. Szanse ma jednak niewielkie, bo nieopatrznie zgłosili ją Amerykanie.

Polityka 6.2014 (2944) z dnia 04.02.2014; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 10
Reklama

Czytaj także

Świat

Meghan i Harry zadali cios tysiącletniej monarchii

Szacowny dom Windsorów sypie się w posadach. Ostatnie miesiące przypominają kryminał Agaty Christie „I nie było już nikogo”, bo „znikają” kolejni członkowie królewskiej rodziny.

Marek Rybarczyk
09.01.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną