Filozof na rynku pracy

Filozofia bytu
Abstrakcyjna, nieżyciowa, zbędna – tak postrzegana jest filozofia. Okazuje się jednak, że absolwenci tego kierunku bardzo dobrze radzą sobie na rynku pracy.
Jeśli chodzi o absolwentów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, najlepiej na rynku pracy radzili sobie absolwenci Instytutu Filozofii i Instytutu Kulturoznawstwa.
Mirosław Gryń/Polityka

Jeśli chodzi o absolwentów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, najlepiej na rynku pracy radzili sobie absolwenci Instytutu Filozofii i Instytutu Kulturoznawstwa.

Arystoteles podkreślał, że filozofia nie ma być ani użyteczna, ani korzystna, bo sama z siebie jest najwyższą wartością. Ale w czasach starożytnych była też ona rozumiana po prostu jako kultura intelektualna, sztuka poprawnego myślenia i mówienia; to, co czyni człowieka bardziej ludzkim. Zdolność krytycznej refleksji i komunikacji jest przydatna także na współczesnym rynku pracy.

Prof. Ryszard Cichocki z Instytutu Socjologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, przyznaje, że sam był w szoku, gdy podsumował prowadzone przez jego zespół badania.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj