Z życia sfer

Lokowanie polityków
W telewizji modny jest obecnie tzw. product placement, czyli lokowanie produktu.

O ile jednak lokowanie w telewizji produktów odzieżowych, spożywczych czy motoryzacyjnych zostało przez widzów zaakceptowane, o tyle lokowanie tam produktów różnych partii politycznych w postaci polityków tych partii wciąż budzi kontrowersje. Zadaniem ulokowanych w programie polityków jest prezentowanie poglądów swoich partii poprzez wykłócanie się z ulokowanymi w tym samym programie politykami innych partii, zarzucanie im kłamstw, manipulacji oraz tego, że przerywają im, chociaż oni im nie przerywali.

Specjaliści przyznają, że ulokować takie produkty w popularnych serialach jest bardzo trudno, dlatego lokuje się je w programach informacyjnych i publicystycznych. Niektórych udaje się nawet ulokować w programie rozrywkowym typu reality show, w wyniku czego natychmiast stają się produktem szczególnie atrakcyjnym i poszukiwanym na rynku. PiS od dawna lokuje swoje produkty w Telewizji Trwam. Z tym że niedawno w zamian za lokowanie tych produktów w swojej stacji ojciec Rydzyk zażądał, aby jego produkty zostały ulokowane na pierwszych miejscach pisowskich list wyborczych do Parlamentu Europejskiego. Prezes Kaczyński odmówił, dając do zrozumienia, że są to produkty słabej jakości i nie spełniają jego wysokich wymagań. W tej sytuacji w miejsce produktów PiS ojciec Rydzyk zaczął lokować w swojej telewizji produkty Solidarnej Polski (tzw. product replacement).

Losy Solidarnej Polski śledzimy z uwagą, gdyż niewykluczone, że już niedługo produkt ten zniknie z rynku. Powodem jest nikłe zainteresowanie konsumentów, co jest o tyle dziwne, że słuchając posłanki Kempy czy posła Mularczyka, nie sposób mieć wątpliwości, że mamy do czynienia z produktem bardzo tanim i szalenie prostym. Klienci przyznają w sondażach, że poszukują czegoś bardziej wyrafinowanego, tymczasem SP uparcie dąży do dalszego drastycznego uproszczenia produktu. Dowodem jest ulokowanie na liście wyborczej boksera Adamka, który podobno jest skuteczniejszy od produktów wiodących na rynku, gdyż dysponuje silnym ciosem i wali nim prawdę między oczy.

Maleje za to skuteczność sztandarowego produktu posła Macierewicza, którym jest zamach smoleński i towarzyszące mu wybuchy. Niedawno prokuratura wojskowa orzekła, że jest to produkt oszukany, a media ojca Rydzyka przestały go reklamować, gdyż uznały, że jego działanie jest szkodliwe. Wiele starszych osób nadal ten produkt kupuje, twierdząc, że poprawia im samopoczucie, jednak protest przeciwko jego lokowaniu w telewizji rośnie. Pojawiają się również głosy, aby zabrać z telewizji samego posła Macierewicza i ulokować go w zupełnie innym miejscu.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną