Społeczeństwo

Ankieta redakcyjna dla czytelników: wyniki

Czytelnicy POLITYKI o POLITYCE

Polityka
Przed dwoma miesiącami poprosiliśmy Państwa o wypełnienie ankiety. Na nasz apel odpowiedziało... uwaga, uwaga, 15 tys. osób! To absolutny rekord w historii ankiet POLITYKI, ale też, jak mniemamy, rekord na rynku prasy.
Polityka

W ciągu ostatniego ćwierćwiecza  trzykrotnie (w 1996, 2001 i 2005 r.) zwracaliśmy się do Państwa z prośbą o wyrażenie swojej opinii na temat naszego pisma. Nigdy jednak liczba nadesłanych ankiet nie przekroczyła 8 tys. egz. Tegoroczne kilkanaście tysięcy może świadczyć o olbrzymim związaniu czytelników z pismem. Liczba ankiet zrobiła też duże wrażenie na instytucie Millward Brown, któremu powierzyliśmy szczegółową analizę głosów naszych czytelników. Ze znakomitymi wynikami ilościowymi idą w parze, jak mawiają o tego typu analizie danych socjolodzy, jakościowe wyniki naszej czytelniczej sondy.

Kim Państwo są?

W porównaniu z poprzednimi edycjami naszych ankiet tylko w niewielkim stopniu zmieniła się struktura demograficzna czytelników – respondentów. Przeważają mężczyźni (prawie 60 proc.). Największą grupę stanowią osoby do 44 roku życia – jest ich 38,4 proc. Czytelnicy w wieku między 45 a 64 lata stanowią 31,5 proc., a osoby powyżej 65 lat – 30 proc. Warto przy tym zauważyć, że w przypadku czytelników wydań cyfrowych POLITYKI odsetek osób do 44 r.ż. wynosi 70,3 proc.

Przeważają osoby z wyższym wykształceniem (nieomal 85 proc. – o 10 pkt proc. więcej aniżeli w ankiecie z 2005 r.). Spośród nich jedna czwarta może pochwalić się dodatkowo ukończeniem studiów podyplomowych, doktoratem lub dyplomem MBA.

Większość czytelników należy do osób dobrze sytuowanych. 78,6 proc. respondentów zadeklarowało, że ich sytuacja materialna pozwala na realizację wszystkich potrzeb. 32 proc. twierdzi, że może pozwolić sobie na odłożenie oszczędności. 61,2 proc. ankietowanych jest aktywnych zawodowo. Prowadzi własne firmy lub pracuje w prywatnych przedsiębiorstwach (37 proc.) lub jest zatrudnione w instytucji lub firmie państwowej (23,3 proc.). Również czytelnicy, którzy są już na emeryturze, jak wynika z odpowiedzi, podejmują jeszcze pracę.

Gdzie i kiedy kupujecie tygodnik

Kiosk jako tradycyjne miejsce zakupu prasy jest wymieniany najczęściej (50,4 proc. wskazań). Na drugim miejscu, ale już ze wskazaniem poniżej 15 proc., plasuje się sklep spożywczy. Wizytę w saloniku prasowym wybiera 8 proc. Niewielki odsetek naszych czytelników wskazało supermarket i stację benzynową. Co czwarty czytelnik nie ma stałego miejsca, kupuje tygodnik w różnych miejscach w zależności od okoliczności.

Ze względu na dzień ukazywania się naszego tytułu nie dziwi, że 81 proc. czytelników wydania papierowego kupuje pismo w środę. Kolejne 14,5 proc. kupuje POLITYKĘ w czwartek i piątek. Na cztery pozostałe dni tygodnia przypada zaledwie 5 proc. zakupów.

Jak Państwo czytają

Nie jest zaskoczeniem, że POLITYKA najczęściej i najintensywniej jest czytana w wersji papierowej w środę i czwartek (34,8 proc. wskazań), zaraz potem w piątek i w weekend (33 proc.). Co trzeci czytelnik wskazał, że nie ma tu jakichś szczególnych reguł. Natomiast wśród czytelników wydania cyfrowego 56 proc. nie wiąże czytania POLITYKI z konkretnym dniem tygodnia.

Lekturę każdego lub prawie każdego wydania deklaruje 8 na 10 czytelników. Dokładając do tego tych z Państwa, którzy czytają nas często (2–3 numery w miesiącu), można uznać, że 93,6 proc. czytelników jest „mocno lub bardzo mocno uzależnionych” od pisma. Sprawdza się więc ukuty przez nas przed wieloma laty slogan reklamowy, że POLITYKA to najzdrowszy z nałogów.

Całe wydanie „od deski do deski” czyta aż 33 proc. respondentów. To duże zaskoczenie w porównaniu z wynikami ankiety z 2005 r., kiedy to 17 proc. czytelników deklarowało lekturę wszystkich materiałów. Większość tekstów zamieszczonych w każdym wydaniu czyta aż 82 proc. i jest to wynik o 9 pkt proc. wyższy w porównaniu z ankietą sprzed dziewięciu lat.

Co nas bardzo cieszy, również średni czas spędzany na lekturze POLITYKI uległ wyraźnemu wydłużeniu. 80 proc. respondentów spędza z nami ponad 2 godziny tygodniowo. Aż 45 proc. czyta powyżej 3 godzin.

Ponad 71 proc. ankietowanych czyta tygodnik w domu. Kilkanaście procent respondentów wskazało środki komunikacji jako miejsce, w którym zaczyna, kontynuuje lub kończy czytać POLITYKĘ. Kilka procent ma czas na czytanie w pracy. Jak się domyślamy, w czasie przerw.

Jedno wydanie tygodnika czyta 2,5 osoby. Aż 50 proc. czytelników zachowuje POLITYKĘ przez miesiąc lub nawet dłużej po zakupie. Co trzeci respondent gromadzi i przechowuje kolejne wydania. Prawie 37 proc. zatrzymuje wydanie przez tydzień lub dwa po zakupie.

Co i kogo czytacie

Bardzo byliśmy ciekawi, jak przyjęli Państwo szereg zmian, które wprowadziliśmy w układzie tygodnika w ciągu kilku ostatnich lat. I widać, że aprobują Państwo zaproponowany przez redakcję układ gazety.

Wśród naszych działów największą poczytnością cieszy się otwierający kolumny publicystyczne Temat tygodnia. Aż 78,8 proc. respondentów deklaruje, że zawsze czyta zamieszczane tam teksty. Na drugim i trzecim miejscu są działy: Społeczeństwo (74,1 proc. wskazań) i Polityka (70,1 proc.). Już poza podium, ale z niewielką stratą, znalazł się dział Świat. Jeśli chodzi o stałe rubryki, prym wiodą nasi felietoniści i rysownicy, a także krajowa i światowa rubryka Ludzie i wydarzenia.

Zapytaliśmy też Państwa, czego w POLITYCE powinno być mniej i czego zdaniem Państwa powinno być więcej. 62 proc. czytelników jest usatysfakcjonowanych ofertą POLITYKI – ta większościowa grupa wskazała, że nie znajduje treści, których jest za dużo. Jeśli już pojawiały się jakieś sugestie, to oscylowały one wokół kilku procent wskazań (np. mniej polityki, mniej felietonów, mniej reklam, mniej kultury, mniej Wojewódzkiego).

Często zresztą postulaty domagające się redukcji jakichś treści kolidowały z postulatami innych czytelników, aby publikować więcej artykułów w danym dziale czy rubryce. Dotyczy to zarówno tekstów naukowych, historycznych, jak i tych z działu kultura. Dosyć wyraźnie (9,9 proc. wskazań) natomiast wybrzmiał postulat publikowania większej ilości artykułów ze świata. Można sądzić, że zapotrzebowanie na tematykę międzynarodową rośnie wraz z tym, co wokół nas i na świecie się dzieje.

POLITYKA od zawsze była i jest pismem autorskich indywidualności. Jak pokazują wyniki ankiety, czytelnicy bardzo często zaczynają lekturę od ulubionych autorów. Przedstawiamy dziennikarzy, którzy uzyskali najwyższą liczbę wskazań. Na pierwszym miejscu, podobnie jak w ankietach z lat 2001 i 2005, znalazła się Janina Paradowska. Na drugim miejscu Daniel Passent, a trzecie zajął Jacek Żakowski. Warto przy tej okazji dodać, że niezależnie od listy rankingowej czytelnicy podkreślali, jak bardzo cenią sobie cały zespół. Często pięć wierszy, które przeznaczyliśmy na wymienienie ulubionych autorów, okazywało się zbyt małe, żeby pomieścić wszystkie wymieniane przez Państwa nazwiska. A ogółem w swoich rankingach czytelnicy zamieścili nazwiska właściwie wszystkich kilkudziesięciu dziennikarzy POLITYKI.

POLITYKA w elektronice

POLITYKA to nie tylko tradycyjny, papierowy tygodnik. To także Polityka Cyfrowa i nasze inne wydania cyfrowe (iPad, Kindle), strona internetowa, profile w mediach społecznościowych, ale także w wersji dźwiękowej. Przywiązanie do wersji papierowej jest olbrzymie, choć, jak pokazują wyniki ankiet, i nasze elektroniczne emanacje mają gorących zwolenników i użytkowników. 53 proc. czytelników deklaruje, że korzysta z elektronicznych form dostępu do treści POLITYKI. Najwyżej wśród nich plasuje się strona internetowa POLITYKI, którą odwiedza prawie połowa uczestników ankiety (47,8 proc.). Prawie 75 proc. z tych, którzy zaglądają na www.polityka.pl, robi to przynajmniej raz w tygodniu.

Jak nas oceniacie

Zapytaliśmy też o to, co sądzą Państwo o tygodniku, jakiego rodzaju skojarzenia wywołuje i jak wypada na tle innych mediów. Aż 73 proc. respondentów uważa, że poziom mediów w Polsce się obniżył. 17 proc. nie dostrzega żadnych zmian, a tylko 9,3 proc. uważa, że poziom mediów się podniósł. Na tym tle wypadamy znakomicie: prawie połowa ankietowanych (49,4 proc.) uważa, że POLITYKA się nie zmieniła i jest taką gazetą, jaką była wcześniej. Niewiele mniej, bo prawie 45,9 proc. naszych czytelników uważa jednak, że w ciągu ostatnich kilku lat poziom pisma się podniósł, a tylko 4,7 proc. czytelników uznało, że nasz poziom się obniżył.

66,3 proc. respondentów uważa POLITYKĘ, co nam bardzo pochlebia, za swoje pismo. Za takie, które chce się czytać. Nawet jeśli 28,3 proc. czytelników uważa, że wprawdzie mamy niewielkie niedostatki i braki, to i tak łącznie ponad 94 proc. wszystkich respondentów ceni sobie lekturę naszego tygodnika.

Aż 80,3 proc. respondentów twierdzi, że POLITYKA odpowiada „mojemu oglądowi świata i spraw”. Pełne zaufanie do publikowanych przez nas treści deklaruje 76,7 proc. respondentów. 60 proc. uważa tygodnik za wyjątkowe pismo i takie, którego nie da się zastąpić, a tylko 5,7 proc. twierdzi, że jesteśmy jednym z wielu podobnych pism na rynku. Czytelnicy dostrzegają nasze starania dostosowywania do zmieniających się czasów – przez 41,3 proc. ankietowanych uważani jesteśmy za pismo nowoczesne i stale się rozwijające. Z kolei 9,3 proc. naszych czytelników uważa nas za pismo przewidywalne, a przez to też czasami nudne.

Wśród opinii czytelników przeważają pozytywne oceny, choć pojawiają się i wady. Nie jest ich znowu tak wiele: 55,6 proc. czytelników pytanych o niedostatki pisma, w ogóle takich nie dostrzegło i ich nie wymieniło. Dla 7 proc. ankietowanych jesteśmy zbyt stronniczy i brak nam obiektywizmu. Dla kolejnych 4,5 proc. jesteśmy zbyt przewidywalni i brak nam wyrazistości. 3,9 proc. czytelników krytykuje obecność niektórych autorów na naszych łamach. Do autorów, którzy wywołują swoją obecnością na naszych łamach największe kontrowersje, należą Kuba Wojewódzki i prof. Jan Hartman. Z drugiej jednak strony i jeden, i drugi mają olbrzymie grono zwolenników. Cieszy przede wszystkim fakt, że nasi autorzy są przede wszystkim czytani i rozpoznawalni, choć różnie oceniani.

I warto powtórzyć: w większości oceniani jednak doskonale. Czego Państwu i sobie życzymy na kolejne lata.

***

Polityka nr 1. Lider sprzedaży wśród tygodników opinii

Według najnowszych danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy POLITYKA osiągnęła w sierpniu najwyższą sprzedaż spośród wszystkich tygodników społeczno-politycznych i była tym samym najchętniej kupowanym tytułem w segmencie tygodników opinii. Średnia sprzedaż naszego tytułu w tym czasie wyniosła 128 tys. egz.

Wykresy z wynikami badań ankiety

Polityka 44.2014 (2982) z dnia 28.10.2014; Ankieta POLITYKI: wyniki; s. 57
Oryginalny tytuł tekstu: "Ankieta redakcyjna dla czytelników: wyniki"
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety na froncie

Rozmowa ze Swiatłaną Aleksijewicz, autorką bestsellera „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, o żołnierkach Armii Czerwonej

Paweł Sulik
15.06.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną