Społeczeństwo

Dokumenty intymnego życia

Polskie kino dokumentalne: kamera blisko człowieka

Tytułowa Joanna z synem Jasiem w dokumencie Anety Kopacz Tytułowa Joanna z synem Jasiem w dokumencie Anety Kopacz Aneta Kopacz
Doczekaliśmy się aż dwóch nominacji oscarowych dla polskich dokumentów: „Joanny” i „Naszej klątwy”. Czy to dowód siły naszej kinematografii, czy tylko zbieg okoliczności?
Magdalena Hueckel z synem Leosiem w dokumencie „Nasza klątwa” Tomasza ŚliwińskiegoMagda Hueckel Magdalena Hueckel z synem Leosiem w dokumencie „Nasza klątwa” Tomasza Śliwińskiego

Debiutująca reżyserka Aneta Kopacz najpierw poznała historię Joanny Sałygi. Była czytelniczką jej bloga, popularnej „Chustki” (chustka.blogspot.com) – dziennika, w którym Sałyga od kilku lat opisywała, jak oswaja się ze śmiercią jako chora na raka żołądka matka kilkuletniego Jasia. Reżyserka natychmiast zapragnęła zrobić o niej film – ten, który właśnie kandyduje do Oscara i którego kinową premierę poprzedza słowo od Andrzeja Wajdy: „Tak wyrazistej współczesnej postaci młodej kobiety świadomej tego, że są to ostatnie dni jej życia, polskie kino nie stworzyło od lat”.

Polityka 8.2015 (2997) z dnia 17.02.2015; Społeczeństwo; s. 29
Oryginalny tytuł tekstu: "Dokumenty intymnego życia"
Reklama

Czytaj także

Kultura

TikTok – nowa fabryka hitów

Najpierw przenieśli się tu odbiorcy, widząc w tym miejsce dla żywej muzyki. Za nimi ruszyli twórcy – ostatnio Abba. I wydawcy, wyczuwając nową fabrykę hitów. Miejsce MTV zajął TikTok.

Michał R. Wiśniewski
21.09.2021