Z życia sfer

Częściowe zaćmienie kampanii
Pojawiają się pytania o przewidywane koszty planowanego na 20 marca zaćmienia Słońca.

Opozycja zarzuca rządowi, że w ogóle przed zaćmieniem nie ostrzegał, ale moim zdaniem niesłusznie, bo sygnały zbliżającego się zaćmienia pojawiały się od wielu dni. Na możliwość zaistnienia zaćmienia wskazywały chociażby występy wokalne kandydata na prezydenta – Jarubasa, polityczny atak krzesłem na Bronisława Komorowskiego czy obietnice złożone wyborcom przez kandydata Dudę. Media wyliczyły, że ich spełnienie kosztowałoby budżet 250 mld zł, dlatego panuje opinia, że obietnice kandydata Dudy są zapowiedzią nie tylko zaćmienia Słońca, ale i zaćmienia tego kandydata.

PSL przestrzega, że na skutek zaćmienia w rolnictwie wystąpi szereg niepożądanych zjawisk – krowy będą dawać zsiadłe mleko, urodzą się jagnięta z dwiema głowami, świnie zaczną się źrebić, konie – cielić, a byki – prosić. Najwięksi pesymiści przewidują, że po stodołach chłopy będą spać z chłopami, baby z babami, Słońce wzejdzie na zachodzie, zajdzie na wschodzie, a we wsiach pojawią się komornicy i ich asesorzy, aby zabierać rolnikom traktory, kina domowe, jaccuzi, sprzęt hi-fi i inny dobytek. Wicepremier Piechociński nie wyklucza, że w wyniku doznanego zaćmienia wielu rolników zapomni wyjść w pole, żeby je obsiać, i zapowiada, że w imieniu tych rolników będzie się domagał wysokich odszkodowań za poniesione straty.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj