Warszawa jednym z najlepszych miast dla młodych
Młodym ludziom najlepiej wiedzie się w największych metropoliach świata. W zestawieniu krajów szczególnie im sprzyjającym wysoką pozycję zajęła też polska stolica.
.
Filip Bramorski/Flickr CC by 2.0

.

Mowa o rankingu miejsc przyjaznych ludziom w wieku 15–29 lat, przygotowywanym i opracowywanym przez organizację YouthfulCities z Toronto. Autorzy zestawienia – posiłkując się danymi statystycznymi i deklaracjami osób w powyższym przedziale wiekowym – ustalają, gdzie młodym żyje się najlepiej, tj. które miasta sprzyjają samorealizacji, dają szerokie perspektywy i nie ograniczają kreatywności.

Amerykańska organizacja – krótko mówiąc – układa zatem listę miejsc, które są na tyle atrakcyjne, że chce się w nich mieszkać, działać i spędzać wolny czas.

Na pierwszych miejscach rankingu znalazły się duże metropolie – Nowy Jork, Londyn i Berlin. Pierwszą piętnastkę zamyka Warszawa – wyprzedzając nawet Madryt (miejsce 22.) i Rzym (24.). Oto pierwsze dwadzieścia pozycji:

1. Nowy Jork
2. Londyn
3. Berlin
4. San Francisco
5. Paryż
6. Toronto
7. Chicago
8. Los Angeles
9. Meksyk
10. Amsterdam
11. Waszyngton
12. Tokio
13. Boston
14. Tel Awiw
15. Warszawa
16. Sydney
17. Vancouver
18. Montreal
19. Hongkong
20. Santiago

YouthfulCities przygląda się miastom z perspektywy młodych ludzi. „Młodzi to centrum miejskiego życia. Tworzą siłę miasta, stymulując jego rozwój i poszukując nowych rozwiązań. Tworzą wspólnotę. Są ciekawi. Są kreatywni. Są szybcy. Przyszłość miast należy do nich” – tłumaczą autorzy zestawienia.

Układając ranking, YouthfulCities bierze pod uwagę trzy – jej zdaniem kluczowe – kryteria: warunki pracy (w tym: dostępność miejsc pracy, szanse rozwoju, oferta edukacyjna, warunki finansowe, poziom bezrobocia), rozrywkę (organizacja przestrzeni publicznej, komunikacja miejska, oferta restauracyjna, sport, moda, kino i muzyka) oraz ogólne warunki życia (różnorodność, w tym różnorodność wyznaniowa, środowisko, bezpieczeństwo, zaangażowanie w sprawy polityczne, zdrowie, dostęp do internetu).

Kryteria – jak się wydaje – mogłyby odnosić się do dowolnego pokolenia i nie zależeć od wieku. Robert Barnard, współzałożyciel organizacji, przekonuje jednak, że warto tę młodszą generację wyodrębnić i poddać osobnej analizie – głównie dlatego, że kształtuje rzeczywistość i coraz odważniej działa w sferze publicznej, decydując o przyszłości miast, a może nawet całych państw.

„Już ponad połowa ziemskiej populacji to ludzie poniżej 30. roku życia. Ponad połowa żyje w miastach – tłumaczy Barnard. – To oczywiste, że tylko te miasta, które będą się rozwijać, przyciągną młodych ludzi”.

Organizacji przyświeca przy tym konkretny cel – nie chodzi wyłącznie o ułożenie rankingu, ale przede wszystkim o wspieranie rozwoju miast.

Pełna treść raportu zostanie opublikowana 30 maja.

.
amanda tipton/Flickr CC by 2.0

.

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną