Czy „Fakt” miał prawo publikować zdjęcia zmarłej 10-latki?

Bydlaki i ofiary
„Fakt” przekonuje, że okładka „oddaje niepojęty bezsens i okrucieństwo zbrodni”, ale jakoś to nie przekonuje ludzi w Kamiennej Górze. Jest złość. I pretensje, że jeden bydlak zabił, a inne – sprofanowały i wykorzystały.
PantherMedia

Musieli się w „Fakcie” mocno się napracować, żeby wydobyć tę krew. Na oryginalnym zdjęciu widać głównie karetkę pogotowia. Plecy ludzi, ścianę domów na drugim planie, odbicia w szybach, fragment drzewa. Twarz dziewczynki – którą redakcyjny grafik wyciągnął na pierwszy plan, by zrobiła okładkę – jest ledwo punktem. A w „Fakcie” Kamila, 10-latka z rozłupaną głową, ze zdziwieniem ogląda własną zakrwawioną rączkę. Obok można było napisać: „Bydlaku, czemu zabiłeś to niewinne dziecko”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną