Społeczeństwo

Pocztówki z Kamiennej Góry

Brutalne morderstwo 10-letniej dziewczynki wstrząsnęło Polakami

Na pogrzeb Kamili przyszło ponad tysiąc osób. Na pogrzeb Kamili przyszło ponad tysiąc osób. Stanisław Ciok / Polityka
Przyszli ludzie z plastikowymi koszami. Spod księgarni Atena przy placu Wolności, gdzie wszystko się wydarzyło, zanieśli stos pluszowych zabawek na schody kościoła Matki Bożej Różańcowej, gdzie odbył się pogrzeb Kamili.
Mieszkańcy Kamiennej Góry składają znicze i kwiaty w miejscu śmierci Kamili.Stanisław Ciok/Polityka Mieszkańcy Kamiennej Góry składają znicze i kwiaty w miejscu śmierci Kamili.

Plac Wolności, czyli rynek; fontanna, dwa sklepy z ubraniami młodzieżowymi, jeden z dziecięcymi, kebab, kosmetyki, bar Skerco z ogródkiem, postój taksówek i księgarnia z kirem w szybie wystawy. Przyjechali policjanci i zabrali podpitego mężczyznę, który pod wystawą, wśród zapalonych zniczy, wykrzykiwał, że Samuela powinno się zabić.

Dwa dni wcześniej Samuel, były praktykant Dolnośląskiego Centrum Rehabilitacji w dziedzinie fizjoterapii, były opakowywacz w zakładzie konfekcjonowania czekoladek, walił pięścią w biurko urzędniczki Powiatowego Urzędu Pracy przy ul.

Czytaj także

Ja My Oni

Czym są uczucia między robotami a ludźmi?

Jak autorka niemieckiego „Die Zeit” próbowała zaprzyjaźnić się ze „sztucznym inteligentem”, Botrisem.

Ana Mayr, [tł.] Adam Krzemiński
14.05.2019