Społeczeństwo

Podzieleni inaczej

Z życia sfer

Otoczenie Warszawy pisowskim obwarzankiem byłoby też bardzo korzystne z politycznego punktu widzenia. Mógłby on stanowić swoiste przedmurze, przez które z centrum kraju nie sączyłyby się zatruwające resztę kraju miazmaty.

Przed wyborami nasze partie składają nam tyle obietnic, że trudno je wszystkie (tzn. zarówno obietnice, jak i partie) zapamiętać. Co gorsza, jak wynika z pobieżnych nawet obliczeń, realizacja choć części z tych obietnic, ze względu na związane z nimi koszty, doprowadziłaby kraj do bankructwa. Dlatego na szczególną uwagę i pamięć zasługują te projekty, których wdrożenie w życie nie tylko nie powodowałoby straty pieniędzy, ale przeciwnie, zwiększony ich napływ, przynajmniej dla niektórych.

Polityka 42.2015 (3031) z dnia 13.10.2015; Felietony; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Podzieleni inaczej"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Dramat zwierząt w przygranicznej strefie

Nikt naprawdę nie wie, ile zwierząt ginie na granicy polsko-białoruskiej. Ani też jak będą się rozmnażać, gdy ich ścieżki godowe zostaną przecięte murem. Ani na jakich zasadach strzelać będą w tym rejonie myśliwi, którzy już się szykują „na granicę”.

Agnieszka Sowa
25.10.2021