Edukacja według PiS: czego i jak będą się uczyć polskie dzieci

Dostaniemy dobrą szkołę
Nadchodzi zupełnie nowa szkoła. Na razie uwaga skupia się na gimnazjach i 6-latkach. Ale w zamiarach nowego rządu to margines. Chodzi o gruntowną rewizję programu. O to, czego i jak będą się uczyć polskie dzieci.
Jeśli będziemy karmić się samym kanonem, może to się obrócić przeciw naszej wspólnocie. Wzmocni to polskie poczucie krzywdy, wiecznie doznawanej zdrady.
Mirosław Gryń/Polityka

Jeśli będziemy karmić się samym kanonem, może to się obrócić przeciw naszej wspólnocie. Wzmocni to polskie poczucie krzywdy, wiecznie doznawanej zdrady.

Pytanie o osobę ministra edukacji narodowej nie budziło może najżywszych emocji związanych z obsadą stanowisk rządowych. Ale desygnowanie na to stanowisko silnego, eksponowanego polityka potwierdziłoby jednoznacznie, że zamiary nowej władzy wobec polskiej szkoły – zgodnie z programem wyborczym i kampanią PiS – są bardzo ambitne, znacznie ambitniejsze niż zawrócenie ze szkół 6-latków czy wygaszanie gimnazjów. Kim zatem jest nowa minister, jakie są to zamiary, z jaką reakcją społeczną mogą się spotkać?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną