Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Królowe i ofiary

Dlaczego nie powinniśmy likwidować gimnazjów

Małgorzata Wójcik (na zdjęciu: pośrodku) – doktor psychologii, anglistka. Adiunkt na wydziale zamiejscowym Uniwersytetu SWPS w Katowicach. Od lat bada zachowania i relacje pomiędzy gimnazjalistami i licealistami. Małgorzata Wójcik (na zdjęciu: pośrodku) – doktor psychologii, anglistka. Adiunkt na wydziale zamiejscowym Uniwersytetu SWPS w Katowicach. Od lat bada zachowania i relacje pomiędzy gimnazjalistami i licealistami. Tomasz Jodłowski / Edytor.net
Z dr Małgorzatą Wójcik, psycholożką, badaczką zachowań nastolatków, o przemocy rówieśniczej, o tym, dlaczego nie warto likwidować gimnazjów oraz co powinni wiedzieć rodzice, gdy dziecko domaga się markowych butów.
Jeżeli ktoś źle funkcjonował w szkole podstawowej, tzn. wyrobił sobie opinię wśród nauczycieli i kolegów z klasy, że jest marnym uczniem, to zostanie tak ustawiony w hierarchii klasy do samego końca.Dmitriy Shironosov/PantherMedia Jeżeli ktoś źle funkcjonował w szkole podstawowej, tzn. wyrobił sobie opinię wśród nauczycieli i kolegów z klasy, że jest marnym uczniem, to zostanie tak ustawiony w hierarchii klasy do samego końca.

Juliusz Ćwieluch: – Wzorem gimnazjalnych imprez zacznijmy od trzech szybkich.
Małgorzata Wójcik: – Nie wszyscy gimnazjaliści mają takie wzory.

Ale większości przyprawiono taką gębę. Pierwszy szybki – likwidować gimnazja?
Nie.

Czy w gimnazjach jest dobrze?
Nie.

Da się to naprawić?
Tak.

To już mamy bazę do rozmowy na temat gimbazy. Dlaczego nie likwidować?
Przemawia za tym kilka powodów. Podział na szkołę podstawową i gimnazjum jest dopasowany do funkcji rozwojowych dziecka. W 12., 13. roku życia dziecko zaczyna mocno odróżniać się od tych młodszych. Odłączenie gimnazjalistów od uczniów szkoły podstawowej wpisuje się więc w cykl rozwojowy.

Polityka 6.2016 (3045) z dnia 02.02.2016; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Królowe i ofiary"
Reklama