Społeczeństwo

Podsłuch, samobójstwo, uniewinnienie

Prezes „Pojezierza” uniewinniony

Prezes Zenon Procyk prezentuje plan rozbudowy sieci ciepłowniczej na terenie spółdzielni Pojezierze. Prezes Zenon Procyk prezentuje plan rozbudowy sieci ciepłowniczej na terenie spółdzielni Pojezierze. Przemysław Skrzydło / Agencja Gazeta
Wielka afera korupcyjna w olsztyńskiej spółdzielni mieszkaniowej Pojezierze właśnie zakończyła się prawomocnym wyrokiem. Sąd orzekł: afery nie było!
Śledczy się zawiedli, bo Procyk wciąż upierał się, że jest niewinny. Dowodził, że zarzuty wyssano z palca.Przemysław Skrzydło/Agencja Gazeta Śledczy się zawiedli, bo Procyk wciąż upierał się, że jest niewinny. Dowodził, że zarzuty wyssano z palca.

Zenon Procyk, prezes Pojezierza, a wcześniej pracownik naukowy olsztyńskiej Akademii Rolniczo-Technicznej, miał według aktu oskarżenia narazić spółdzielnię na straty finansowe w dużych rozmiarach, fałszować dokumenty spółdzielcze, poświadczać nieprawdę i za pomocą sprytnych manipulacji uniemożliwiać spółdzielcom zmianę prezesa. W sumie postawiono mu 20 zarzutów.

Śledztwo ruszyło w 2002 r., ale początkowo niemrawo. Nabrało tempa po emisji reportaży telewizyjnych demaskujących prezesa Procyka, który, według autorów, miał korumpować olsztyńskich sędziów i prokuratorów sprzedawanymi im poniżej kosztów mieszkaniami.

Polityka 33.2016 (3072) z dnia 09.08.2016; Społeczeństwo; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Podsłuch, samobójstwo, uniewinnienie"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019