Społeczeństwo

Młyn w policji

PiS czyści policyjne kadry

Wielka przebudowa w policji przypomina wojnę błyskawiczną. Wielka przebudowa w policji przypomina wojnę błyskawiczną. Marcin Bielecki / PAP
Policja przechodzi rewolucję. I do tego sterowaną ręcznie przez rządzących polityków.
Skończyła się w polskiej policji pogoda dla kobiet. Nadal będą przyjmowane do szkół policyjnych, ale czeka je potem trudna droga do awansu.Jacek Turczyk/PAP Skończyła się w polskiej policji pogoda dla kobiet. Nadal będą przyjmowane do szkół policyjnych, ale czeka je potem trudna droga do awansu.

Bez zgody ministra Zielińskiego nikt nie awansuje i dotyczy to nawet szczebla zastępcy szefa w komendzie powiatowej w anegdotycznych już Kaczych Dołach – mówi wiceszef komendy miejskiej z zachodniej Polski. Każda nominacja jest konsultowana z lokalnymi strukturami PiS, a nawet z hierarchami kościelnymi. Komendantów wojewódzkich pozbawiono kompetencji w zakresie polityki kadrowej.

Jarosław Zieliński jest w MSWiA wiceministrem nadzorującym m.

Polityka 35.2016 (3074) z dnia 23.08.2016; Społeczeństwo; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Młyn w policji"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001