Społeczeństwo

Sałatka z ułamków

Jak ze słabej szkoły robi się dobrą

Ewa Radanowicz, dyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Radowie Małym Ewa Radanowicz, dyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Radowie Małym Jarosław Romacki
Rozmowa z Ewą Radanowicz, dyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Radowie Małym, o tym, od czego zależy, czy szkoła jest dobra czy zła.
„Jeśli czegoś się boję w perspektywie reformy, to tylko tego, żeby nie zakazano mi nieszablonowego myślenia i metod pracy”.Łukasz Dejnarowicz/Forum „Jeśli czegoś się boję w perspektywie reformy, to tylko tego, żeby nie zakazano mi nieszablonowego myślenia i metod pracy”.

Joanna Cieśla: – W prowadzonej przez panią szkole dzieci uczą się matematyki w kuchni, poszukiwania informacji – w pracowni podróżniczej, a mówienia i słuchania – w pracowni teatralnej. Skąd takie pomysły?
Ewa Radanowicz: – Gdy w 2008 r. pojawiła się nowa podstawa programowa z zaleceniami, by w salach dla najmłodszych uczniów stworzyć miejsce do zabawy, pomyślałam, że to dobra okazja do poważniejszych zmian. Zaproponowałam nauczycielkom zorganizowanie pracowni tematycznych, w których mogłyby prowadzić zajęcia, nawiązując do ich własnych zainteresowań, tego, co lubią.

Reklama

Czytaj także

Rynek

Włoski strajk na polskich drogach

Włoskie firmy drogowe ogłosiły, że rozpoczętych w Polsce budów mogą nie skończyć, jeśli nie dostaną dodatkowych pieniędzy. W wyborczym roku będzie więc mniej przecinanych przez polityków wstęg, a więcej awantur. Jak do tego doszło?

Adam Grzeszak
21.05.2019
Reklama