Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Zrobieni w jelenia?

Komórki z poroża: humbug czy odkrycie?

Dr Cegielski wpadł na pomysł, że źródłem leczniczych właściwości rogów jelenia mogą być znajdujące się w nich komórki macierzyste. Dr Cegielski wpadł na pomysł, że źródłem leczniczych właściwości rogów jelenia mogą być znajdujące się w nich komórki macierzyste. Jayne Bond/Caters News Agency
Wielkie odkrycie albo wielka pomyłka, na którą wydano kilkadziesiąt milionów złotych. Oto historia tajemniczych komórek z poroża jelenia.
Komórki wydawały się wręcz nie mieć ograniczeń, gojąc rany, owrzodzenia czy atopowe zapalenia skóry. Miały także wykazywać właściwości odmładzające.stefanocapra/PantherMedia Komórki wydawały się wręcz nie mieć ograniczeń, gojąc rany, owrzodzenia czy atopowe zapalenia skóry. Miały także wykazywać właściwości odmładzające.

„Unikalne na skalę światową”, „Panaceum na tak wiele problemów współczesnej medycyny i świata, że trudno to sobie wyobrazić”, „Prawdziwy przełom w medycynie regeneracyjnej i kosmetologii”. W ten sposób od kilku lat w mediach – od „Gazety Wyborczej” i „Faktu” po miesięcznik popularnonaukowy „Focus” – opisywane jest odkrycie kilkorga naukowców z Uniwersytetu Medycznego (UM) we Wrocławiu. Udało im się wyizolować komórki z rogów jelenia, które miałyby posiadać niezwykłe właściwości, i z sukcesem skomercjalizować odkrycie.

Wszystko zaczęło się przypadkowo, gdy dr Marek Cegielski z UM natrafił na informacje o niezwykłych właściwościach poroża jelenia, które potrafi przyrastać w tempie nawet do 2 cm na dobę. Musiało to wynikać z szybkiego namnażania się komórek poroża. Cegielski razem z kolegą dr. Ireneuszem Całkosińskim wybrali się więc do wrocławskiego zoo (obydwaj są po weterynarii), gdzie w trakcie zabiegów pielęgnacyjnych znieczulonemu jeleniowi szlachetnemu (gatunek Cervus elaphus) wycięli dwa małe krążki z poroża.

W pracowni uniwersyteckiej udało się wyizolować z nich komórki, które odpowiednio odżywiane chętnie się mnożyły. Tak powstała tzw. linia komórkowa, czyli kultura dzielących się komórek, nazwana MIC-1. Prowadzone później badania miały wykazać, że MIC-1 to tzw. pluripotencjalne komórki macierzyste, czyli posiadające niezwykłą cechę: zdolność przekształcania się w niemal wszystkie inne typy komórek (podobnie jak komórki tworzące zarodek, z których powstają rozmaite tkanki organizmu). To właśnie dzięki nim – według wrocławskich naukowców – poroże na głowie jelenia rośnie w tak oszałamiającym tempie, i stąd ich inna fachowa nazwa: porożogenne komórki macierzyste.

Polityka 7.2017 (3098) z dnia 14.02.2017; Społeczeństwo; s. 31
Oryginalny tytuł tekstu: "Zrobieni w jelenia?"
Reklama