Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Tegoroczna Manifa „przeciw przemocy władzy”. O co kobiety walczą tym razem?

XIII Krakowska Manifa XIII Krakowska Manifa Jakub Porzycki / Agencja Gazeta
Przemarsze odbywają się jak zawsze w okolicy Dnia Kobiet. Tegoroczne Manify to preludium do Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, zapowiadanego na 8 marca. Strajk kobiet odbędzie się także w redakcji POLITYKI.

„Przeciw przemocy władzy” – to hasło tegorocznej Manify, organizowanej w Warszawie już po raz 18, a odbywającej się także w innych polskich miastach. Pod tym samym hasłem maszerują w niedzielę stolica, Wrocław i Poznań. W sobotę maszerowały zaś Bydgoszcz, Łódź i Lublin. Manifa w Krakowie manifestowała wczoraj – pod hasłem „Równości jak powietrza!”. „Pod jedną parasolką” to z kolei hasło Manify trójmiejskiej, która ruszy 8 marca. Maraton protestów zakończy się 11 marca w Toruniu. Uczestnicy przejdą ulicami miasta solidarnie – „dla naszych mam, sióstr i córek”.

Organizatorki warszawskiej Manify wyjaśniają: „Protestujemy przeciwko wszelkiej przemocy – instytucjonalnej, systemowej, ekonomicznej, fizycznej, seksualnej, psychicznej, symbolicznej, przeciwko zaniechaniom i bierności tam, gdzie potrzeba pomocy i wsparcia”. O tym, z jak wielu prywatnych i publicznych przestrzeni rugowane są kobiety, piszemy obszernie w POLITYCE, która ukaże się w kioskach 8 marca. Bo oto rząd PiS, uprawiając prorodzinną propagandę, w rzeczywistości diametralnie (i dramatycznie) zmienia pozycję kobiet w kraju, umniejsza ich rolę, odbiera im głos.

O co walczą kobiety?

Postulaty tegorocznej Manify są szczegółowo rozpisane i dotyczą spraw fundamentalnych, takich jak choćby prawa reprodukcyjne. Organizatorki tłumaczą: „Władza zmusza nas do rodzenia, nie wspiera nas wtedy, kiedy chcemy mieć dzieci, ogranicza dostęp do żłobków i przedszkoli, uniemożliwia leczenie niepłodności, tworzy klimat wstydu i strachu wokół tematów związanych z reprodukcją”. Hasło stołecznej Manify, ogłoszone kilka dni temu przez Porozumienie Kobiet 8 Marca, w pełnym brzmieniu jest następujące: „Przeciw przemocy władzy. Dość wyzysku reprodukcyjnego”.

Poczucie „wyzysku reprodukcyjnego” to skutek rozmaitych parlamentarnych decyzji, prowadzących – zdaniem organizatorek – m.in. do całkowitego zakazu aborcji, ograniczenia dostępu do antykoncepcji, wycofywania się z refundacji in vitro i standardów okołoporodowych. Wyzysk reprodukcyjny ma zatem „wymiar prawny, społeczny i ekonomiczny. Prowadzi do ubóstwa, coraz większych podziałów społecznych i marginalizacji”.

Uczestnicy Manif protestują więc przeciw władzy, która „zwiększa nierówności”, marginalizuje różne grupy (kobiety, uchodźcy, społeczność LGBT, niepełnosprawni, osoby starsze, bezrobotne), opowiada się za wielkimi korporacjami, ogranicza dostęp do edukacji i dóbr społecznych, do mieszkań komunalnych i żłobków. Wreszcie przeciw władzy, która legitymizuje ksenofobię i toleruje przemoc wobec migrantów – nie piętnując jej przejawów.

Trasa stołecznej Manify tradycyjnie zaczyna się i kończy na placu Defilad. Uczestnicy maszerują m.in. Alejami Jerozolimskimi, Nowym Światem i ul. Świętokrzyską.

A już 8 marca zapraszamy na Strajk Kobiet w redakcji POLITYKI. Będzie to strajk w formie dyskusji o tym, jak kobiety przetrwają to, co się teraz w Polsce dzieje. Zachęcamy do bezpłatnej rezerwacji miejsc! Dyskusja odbędzie się w środę o godz. 11 w siedzibie naszego tygodnika.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Spacerek pod lufą. Jak zwykli Polacy polują na myśliwych

Czy sprzeciw zwykłych obywateli może położyć kres polowaniom na zwierzęta? Sezon łowiecki właśnie się rozkręca.

Przemysław Ziemacki
03.10.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną