Skąd się biorą seksualni dewianci?

Ciemniejsza strona wyobraźni
Psycholog i profiler kryminalny, biegły sądowy Jan Gołębiowski mówi o zabójcach i dewiantach seksualnych.
Leszek Pękalski podczas procesu w 1996 r.
Super Express

Leszek Pękalski podczas procesu w 1996 r.

Agnieszka Żądło: – 19 czerwca Sąd Okręgowy w Gdańsku zdecyduje o dalszych losach Leszka Pękalskiego, słynnego „Wampira” z Bytowa, wielokrotnego gwałciciela i zabójcy. Opinia publiczna widzi jedno rozwiązanie: kastrować!
Jan Gołębiowski: – Bo zwolennicy kastracji nie wiedzą, jak ona działa czy też że może nie zadziałać. Wyobrażają sobie to jako mechaniczne usunięcie popędu seksualnego wraz z narządem. Jednak przestępstwa seksualne nie mieszczą się w narządach płciowych, tylko w głowie, ponieważ główną rolę odgrywają fantazje.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną