Życie mnie zabija. Kilka słów o piętnastoletniej poetce
Czy piętnastolatka mogła wiedzieć, że umrze? Nie była chora.
Ewa Adamska w młodości
Arch. pryw.

Ewa Adamska w młodości

Otwieram sztywną okładkę, z rzeźbiarskim torsem dziewczyny ostrzyżonej na Christophera Robina. Na Krzysia z „Kubusia Puchatka”. Szczupła twarz, długi nosek, broda wsparta na wierzchu dłoni. Autorka: Ewa Adamska. Tytuł: „Wiersze, wersy, wersety”. Wydawcy: Ireneusz Adamski i Elżbieta Staniszewska. Jak się okaże: stryj i mama Ewy.

W środku, pod fotografią nastolatki w niebieskiej bluzce, patrzącej z ukosa w obiektyw, przytrzymującej niespokojne włosy, są daty: 1990–2005.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną