Czego nas uczą polscy święci

Anielska husaria
Prof. Zbigniew Mikołejko o tym, jak święci są polscy święci i czego nas uczą o polskim katolicyzmie.
Polscy święci wywodzą się z różnych warstw społecznych, wielu z klasy wyższej.
Polityka

Polscy święci wywodzą się z różnych warstw społecznych, wielu z klasy wyższej.

Adam Szostkiewicz: – Wydał pan właśnie „Żywoty świętych poprawione ponownie”. Imponująca księga, ale po co o polskich świętych mieliby czytać niewierzący?
Zbigniew Mikołejko: – Święci to jeden z kluczy do polskich dziejów. Wierzący czy niewierzący, wszyscy mamy do czynienia z nadobecnością Kościoła w Polsce, co czyni obecność świętych tematem niesłychanie ważnym. Uważam wręcz, że bez zrozumienia funkcji i obecności polskich świętych w naszej zbiorowej wędrówce przez stulecia nie da się zrozumieć polskości. W nich bowiem dzieje polskie zostają ucieleśnione, znajdują swój osobowy wyraz. Staram się więc polskich świętych pokazać jak ludzi z krwi i kości. Odczytał pan zresztą tę intencję znakomicie w recenzji z pierwszej wersji tej książki pt. „Papieros brata Alberta”. A poza tym jest we mnie nałogowa potrzeba całości. Chciałem więc zebrać wszystkich, i kanonizowanych dawniej, i tych niedawno wyniesionych na ołtarze. Od Wojciecha, czyli od początków polskiej państwowości, do Jana Pawła II. I w moim odczuciu wielki obszar naszej historii w ten sposób zostaje jakby kulturowo i duchowo domknięty. A papież Polak to jakieś jej zwieńczenie. Gdy umarł, poczułem zresztą swoistą wyrwę.

Bo należy pan do pokolenia, któremu Jan Paweł II towarzyszył przez całe dorosłe życie.
Interesowałem się nim, odkąd został kardynałem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj