Społeczeństwo

Apel do tych, którzy maturę mają za sobą: Okażcie młodym wsparcie

Nie da się zbudować lepszego jutra, jeśli co roku będziemy fundowali młodym ludziom seansik wyższości. Nie da się zbudować lepszego jutra, jeśli co roku będziemy fundowali młodym ludziom seansik wyższości. Tim Marshall / StockSnap.io
Jeśli dziś mówimy, że matura to nie koniec świata, to nie zachowujmy się potem tak, jakby to był koniec świata.

Mam dla Was propozycję. W najbliższych dniach napiszmy na Facebooku o maturach. O tym, jak to się denerwowaliśmy, kiedy sami zdawaliśmy. Jaki to był stres, a czasem koszmar na lata. Będziemy więc maturzystom życzyć wszystkiego dobrego, naśmiewać się z tego, że „Lalka” i „Dziady” to obowiązek. Będziemy razem z nimi szukać znaków na niebie i ziemi – znaków, że będzie dobrze. Ogólnie – będziemy im trochę współczuć, trochę ich lubić, a przede wszystkim – traktować jak ludzi. Młodych ludzi, jeszcze nieświadomych, że to nie ma wielkiego znaczenia.

Weźmy teraz te uczucia i przypomnijmy je sobie za dwa–trzy miesiące, kiedy pojawią się wyniki matur. Kiedy znów zaczniemy mieć pretensje do maturzystów, że nie zdali, choć było prosto, albo że zdali – i to nic, bo matura była prosta. Bo dla nas każda matura jest już prosta. Żebyśmy sobie wtedy – kiedy jak co roku wylejemy nasze wiadro pomyj na maturzystów – przypomnieli, że nadal mówimy o tych młodych ludziach, których wspieraliśmy w maju.

Nie da się zbudować lepszego jutra, jeśli co roku będziemy fundowali młodym ludziom mały seansik wyższości i nienawiści. Nawet jeśli uważamy, że matura była za prosta, to nie oni ją układali. A o tym, czy ktoś zda czy nie, cóż, decyduje wiele dziwnych rzeczy. Niektórzy zdają dobrze, bo nie myślą, niektórzy zdają źle – bo myślą za dużo. Niektórzy grają w brydża, zamiast się uczyć. Jeśli dziś mówimy, że matura to nie koniec świata, to nie zachowujmy się potem tak, jakby to był koniec świata.

Mam głębokie poczucie, że jednym ze skutecznych sposobów na lepszą młodzież jest lepsze traktowanie młodzieży. I mam nadzieję, że w ramach eksperymentu poniesiemy tę myśl do letnich gorzkich żalów, że młodzi, jak to młodzi, są młodzi.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kraj

Osamotnienie – dżuma współczesności?

Mamy w Polsce 5 mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Na razie co czwarte gospodarstwo. W 2035 r. – co trzecie.

Ewa Wilk
08.02.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną