Jak żyją Polacy w niemieckich więzieniach

U Niemca za piecem
U Niemca nie tylko lepiej się zarabia, ale i siedzi się dużo wygodniej. No po prostu wspaniale się siedzi.
Posadzenie rajskich jabłuszek na spacerniaku nie było przypadkowe. Małe jabłuszka dojrzewają pod koniec lata i przez całą jesień ożywiają przestrzeń czerwonymi owocami. Na wiosnę drzewa kwitną na różowo. Zupełnie nie jak w więzieniu.
Maga Sokalska

Posadzenie rajskich jabłuszek na spacerniaku nie było przypadkowe. Małe jabłuszka dojrzewają pod koniec lata i przez całą jesień ożywiają przestrzeń czerwonymi owocami. Na wiosnę drzewa kwitną na różowo. Zupełnie nie jak w więzieniu.

To, co zapowiadało się na apokalipsę, miało nadciągnąć 6 grudnia 2016 r. Tego dnia, po siedmiu latach kluczenia, Polska ratyfikowała ramową decyzję Unii Europejskiej o stosowaniu zasady wzajemnego uznawania wyroków skazujących. Jej sedno sprowadza się do tego, że kto popełnia przestępstwo za granicą, jest problemem dla swojego kraju. Nawet karę odbywa u siebie, pomimo że był sądzony na obczyźnie.

6 grudnia nie wydarzyło się nic, 7 też nie, 8 również nikt nie chciał na siłę wcisnąć Polsce rodaków z wyrokami.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj