Feministki zaatakowały w Warszawie obrońców życia? Było na odwrót
Prawicowe media pomówiły dwie aktywistki ruchu kobiecego o napaść z nożem na woluntariusza Fundacji Pro – Prawo do życia. Tymczasem z ich relacji wynika, iż to on był napastnikiem – jedną z nich spryskał w twarz gazem pieprzowym.
Marsz Świętości Życia w Warszawie
Grażyna Myślińska/Forum

Marsz Świętości Życia w Warszawie

Według relacji dziennikarza portalu wPolityce.pl obydwie kobiety usiłowały zniszczyć należący do Fundacji samochód, zaparkowany pod Szpitalem Orłowskiego w Warszawie, choć dwa akapity dalej stwierdza, iż ich zamiarem było usunięcie przymocowanych do auta plakatów z wizerunkami rozszarpanych płodów.

– To tylko domniemania, choć muszę przyznać, że poważnie się zastanawiałyśmy, czy tych okropnych plakatów nie zerwać, by nie gorszyć pacjentek wchodzących do szpitala – mówi Natalia Jakacka, lekarka Szpitala Orłowskiego, jedna z dwóch uczestniczek sobotniego zdarzenia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną