Ksiądz Mieczysław Puzewicz o stosunku Kościoła do uchodźców

Referendum Piłata
Rozmowa z Mieczysławem Puzewiczem, księdzem, dziennikarzem, działaczem pierwszej Solidarności, o faktach i mitach w sprawie uchodźców oraz o tym, jak wobec nich powinien zachować się Kościół i Polak-katolik.
Krypta kościoła oo. Pijarów w Krakowie, instalacja Jakuba Zawadzińskiego inspirowana trwającą wędrówką uchodźców
Jacek Bednarczyk/PAP

Krypta kościoła oo. Pijarów w Krakowie, instalacja Jakuba Zawadzińskiego inspirowana trwającą wędrówką uchodźców

Juliusz Ćwieluch: – Przyjmować uchodźców?
Mieczysław Puzewicz: – Jestem chrześcijaninem, wierzę w Ewangelię. Dla mnie tu nie ma dylematów. Jeżeli czymkolwiek możemy mierzyć naszą wiarę, to właśnie jest ten moment, żeby wypełniać słowa Chrystusa: „Byłem przybyszem, a przyjęliście mnie”. Każdy chrześcijanin powinien mieć pod opieką jakiegoś bezdomnego, ubogiego czy uchodźcę, bo to jest najlepszy bilet do wieczności.

A ilu ksiądz przyjął uchodźców pod własny dach?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj