Społeczeństwo

Referendum Piłata

Ksiądz Mieczysław Puzewicz o stosunku Kościoła do uchodźców

Krypta kościoła oo. Pijarów w Krakowie, instalacja Jakuba Zawadzińskiego inspirowana trwającą wędrówką uchodźców Krypta kościoła oo. Pijarów w Krakowie, instalacja Jakuba Zawadzińskiego inspirowana trwającą wędrówką uchodźców Jacek Bednarczyk / PAP
Rozmowa z Mieczysławem Puzewiczem, księdzem, dziennikarzem, działaczem pierwszej Solidarności, o faktach i mitach w sprawie uchodźców oraz o tym, jak wobec nich powinien zachować się Kościół i Polak-katolik.
Ksiądz Mieczysław PuzewiczMaga Sochalska Ksiądz Mieczysław Puzewicz

Juliusz Ćwieluch: – Przyjmować uchodźców?
Mieczysław Puzewicz: – Jestem chrześcijaninem, wierzę w Ewangelię. Dla mnie tu nie ma dylematów. Jeżeli czymkolwiek możemy mierzyć naszą wiarę, to właśnie jest ten moment, żeby wypełniać słowa Chrystusa: „Byłem przybyszem, a przyjęliście mnie”. Każdy chrześcijanin powinien mieć pod opieką jakiegoś bezdomnego, ubogiego czy uchodźcę, bo to jest najlepszy bilet do wieczności.

A ilu ksiądz przyjął uchodźców pod własny dach?

Polityka 28.2017 (3118) z dnia 11.07.2017; Społeczeństwo; s. 27
Oryginalny tytuł tekstu: "Referendum Piłata"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021