Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Nowy gust narodowy

Jak się kształtują estetyczne wybory Polaków

Tropienie ludowego piękna i włączanie folkloru w budowę narodowej tożsamości to gest w powojennej Polsce dobrze znany. Tropienie ludowego piękna i włączanie folkloru w budowę narodowej tożsamości to gest w powojennej Polsce dobrze znany. Splash News/East News, BE&W
Polska jest naszym dobrem, jest piękna, jesteśmy z niej coraz bardziej dumni. I wygląda na to, że ta duma może nam wkrótce zastąpić gust.
Festyn z okazji Zielonych Świątek w Białostockim Muzeum Wsi w OsowiczachArtur Reszko/PAP Festyn z okazji Zielonych Świątek w Białostockim Muzeum Wsi w Osowiczach

„Chcemy, żeby Polska była piękna” – tak brzmiały być może najbardziej zaskakujące słowa Jarosława Kaczyńskiego na konwencji Zjednoczonej Prawicy. Rządzący Polską rzadko w ogóle mówili o estetyce, a tu dostaliśmy od razu cały szereg postulatów – żeby wspólnotę budować przez piękno, wprowadzić lekcje estetyki w szkołach i powołać do życia Narodowy Instytut Urbanistyki i Architektury, który miałby dbać o estetykę polskich wsi i miast.

Prezes PiS wygłaszał te słowa w sali sportowej Zespołu Szkół nr 2 w Przysusze, na tle typowym dla pierwszych, akademijnych kontaktów młodych Polaków z kulturą – tymczasowej scenografii z trudem maskującej wystające tu i ówdzie drabinki, ze sterczącymi tablicami koszy i przecinającą całą ścianę wstęgą w narodowych barwach. Dodatkowy kontekst nadawała wydarzeniu sama Przysucha – miejsce urodzin etnografa i folklorysty Oskara Kolberga. I tak jak Kolberg badał zwyczaje, obrzędy i muzykę ludu, tak do ludowego, tradycyjnego gustu zdaje się odwoływać PiS. „Będziemy prowadzić politykę kulturalną, nikt nam tego prawa nie odbierze, bo to polityka dla narodu i w imieniu narodu, nie będziemy finansować brutalnych ataków na tradycję” – mówił Kaczyński.

Mazurek i ogórek

Tropienie ludowego piękna i włączanie folkloru w budowę narodowej tożsamości to gest w powojennej Polsce dobrze znany. Podobny wykonała władza PRL, zgodnie ze słowami I sekretarza PZPR Bolesława Bieruta: „Wszystko, co w sztuce wielkie, bierze się ze sztuki ludowej”, popartymi wówczas decyzją o założeniu dwóch zespołów prezentujących ludowe tańce i muzykę: Mazowsza i Śląska, które prezentowały ten folklor w estradowej, odpowiednio uładzonej formie.

Polityka 29.2017 (3119) z dnia 18.07.2017; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowy gust narodowy"
Reklama