Google zwalnia autora seksistowskiej notatki, ale to tylko działanie na pokaz. Dyskryminacja trwa

Seksistowska Dolina
Departament Pracy USA zarzuca korporacji systemową dyskryminację kobiet. Ostatni skandal tylko naświetlił od dawna istniejący problem.
Google ujawnił dane dotyczące demografii zatrudnienia – tylko co piąte stanowisko w prestiżowym dziale technologii (a nie na przykład w sekretariacie) przypada kobiecie.
Twitter

Google ujawnił dane dotyczące demografii zatrudnienia – tylko co piąte stanowisko w prestiżowym dziale technologii (a nie na przykład w sekretariacie) przypada kobiecie.

„Nie jestem seksistą, ale kobiety nie nadają się do pracy w IT i do zarządzania ludźmi” – tak można podsumować wewnętrzny dokument z centrali giganta informatycznego Google. Firma z hukiem zwolniła autora tekstu, ale to nie umniejsza jej kłopotów.

Departament Pracy USA zarzuca korporacji systemową dyskryminację kobiet. A to kolejny skandal pracowniczy w Krzemowej Dolinie. Google to środowisko wrogie kobietom – mówi 60 byłych i obecnych pracownic firmy i rozważa pozew zbiorowy przeciwko korporacji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną