Społeczeństwo

Dzielenie i odejmowanie

Jak nowe rozporządzenie MEN odbije się na dzieciach z deficytami

Według szacunków GUS dzieci wymagających specjalnego podejścia jest około 20 proc. Według szacunków GUS dzieci wymagających specjalnego podejścia jest około 20 proc. Philippe Lissac / Getty Images
Można odnieść wrażenie, że ministerstwo i rodzice niepełnosprawnych dzieci żyją w dwóch różnych rzeczywistościach. Tracą na tym dzieci.
Dziecku, które przyniesie do szkoły orzeczenie o indywidualnym nauczaniu, wystawione po 1 września 2017 r., szkoła organizuje to nauczanie wedle wytycznych z nowego rozporządzenia – a więc poza swoimi murami.altanaka/PantherMedia Dziecku, które przyniesie do szkoły orzeczenie o indywidualnym nauczaniu, wystawione po 1 września 2017 r., szkoła organizuje to nauczanie wedle wytycznych z nowego rozporządzenia – a więc poza swoimi murami.

Syn Agnieszki, Kuba, ma zespół Aspergera. Jest inteligentny, interesuje się marynistyką, jednak zmaga się z szeregiem problemów, w tym z nieumiejętnością rozumienia emocji innych ludzi. Dla systemu edukacji od początku był nie tyle uczniem, co kłopotem. Z warszawską podstawówką udało się cudem. Agnieszka wspólnie z panią dyrektor przecierały nowe szlaki. Z pierwszego gimnazjum, do którego chciała posłać syna, zrezygnowała po rozmowie z nauczycielami, którzy straszyli ją problemami z integracją, podkreślali, że w ich szkole pracuje się w grupie.

Polityka 38.2017 (3128) z dnia 19.09.2017; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Dzielenie i odejmowanie"

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020