Bunt kobiet

Wściekłość stłumionej rewolucji
Skala złości, jaka ujawniła się, gdy miliony kobiet napisały na Facebooku #metoo, #jateż, i wielki efekt medialny mogą w konsekwencji trwale zmienić seksualną obyczajowość i konwencje zachowań.
Skala opisywanej przemocy, dzięki facebookowej akcji „#metoo”, okazała się szokująca.
kmiragaya/PantherMedia

Skala opisywanej przemocy, dzięki facebookowej akcji „#metoo”, okazała się szokująca.

Nic nie zapowiadało, że szykuje się coś istotnego. Amerykańska aktorka Alyssa Milano wrzuciła na Facebooka proste hasło: „#metoo” wraz z krótkim listem po oskarżeniach wobec producenta Harveya Weinsteina o wykorzystanie seksualne wielu kobiet. Post opatrzony był apelem: pokażmy, ile nas jest. Jeśli każda, która doświadczyła molestowania seksualnego, napisze na profilu #metoo, może wówczas świat dostrzeże skalę problemu.

Ruszyło. W ciągu pierwszej doby na samym Facebooku wpis pojawił się na 12 mln kobiecych kont.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną