Seminaria obywatelskie

Sowa i obywatele
Wśród części Polaków pojawiła się potrzeba spotykania się. W sprawach kraju.
Państwo Karwowscy (Jan czwarty od prawej, poniżej jego żona, Hanna) podczas jednego z Seminariów Obywatelskich odbywających się w ich mieszkaniu na Ursynowie.
Tadeusz Późniak/Polityka

Państwo Karwowscy (Jan czwarty od prawej, poniżej jego żona, Hanna) podczas jednego z Seminariów Obywatelskich odbywających się w ich mieszkaniu na Ursynowie.

Państwo Karwowscy zajmowali się przez kilkadziesiąt lat uprawą borówki wysokiej. Swoje życie dzielili między prowadzenie plantacji a pasję: śpiewanie z grupą przyjaciół w amatorskim chórze. Dwa lata temu, po ostatnich wyborach parlamentarnych, zaczęła w nich narastać frustracja. – Byliśmy zdruzgotani tym, co robi się w naszym kraju, przerażeni niszczeniem instytucji państwa, budowaniem politycznego poparcia na cynicznie pobudzonych negatywnych emocjach wyborców – mówi Jan Karwowski.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj