Społeczeństwo

Nowy program PiS – Cela plus, czyli sprawiedliwość musi boleć

Wbudowany w większość z nas pierwiastek populizmu powoduje, że aż chciałoby się przyklasnąć ministrowi. Wbudowany w większość z nas pierwiastek populizmu powoduje, że aż chciałoby się przyklasnąć ministrowi. Martin Dörsch / Unsplash
Koniec z wyrokami w zawieszeniu. Przestępcę należy „umieścić w zakładzie karnym nawet na 15 dni po to, żeby nie chciał tam więcej nigdy wrócić” – uważa minister sprawiedliwości.

Populistyczny koncert życzeń, którym PiS próbuje ratować spadające rankingi poparcia, płynnie przechodzi w kierunku kija. Minister Ziobro ogłosił w Polskim Radiu (do niepolskich rozgłośni nie chodzi), że i w jego resorcie trwają prace nad specjalnym programem skierowanym do społeczeństwa. W skrócie można go sprowadzić do hasła Cela plus.

Ziobro z pomysłem „terapii szokowej”

I tak koniec z wyrokami w zawieszeniu. Sprawiedliwość musi boleć. A nawet działać szokowo i w tym celu każdy z wyrokiem ma iść za kratki. I nie chodzi tu o żadną zemstę, ale czystą edukację. Przestępcę należy „umieścić w zakładzie karnym nawet na 15 dni po to, żeby to zadziałało szokowo dla niego, po to, żeby to był jakiś wstrząs, żeby zobaczył, że to nie jest przyjemne miejsce, i by go skłonić, aby nie chciał tam więcej nigdy w życiu wrócić, aby był skłonny iść drogą uczciwości przez życie”. 15-dniowe turnusy są oczywiście dla tych, którzy w zbrodni i przestępstwie się nie rozsmakowali. Dla całej reszty minister ma propozycje znacznie poważniejsze.

Czytaj także: Więzienia nie spełniają swojej funkcji

Długie kolejki do polskich więzień

Wbudowany w większość z nas pierwiastek populizmu powoduje, że aż chciałoby się przyklasnąć ministrowi. Taki szybki kontakt z więzieniem może ostudzić niejedną gorącą głowę. Działać systemowo, odbudowując w ludziach poczucie sprawiedliwości. Wreszcie spowodować, że kara stanie się nieuchronna.

Ale tak się składa, że w kolejce do polskich więzień już czeka prawie 37 805 prawomocnie skazanych. Jeśli państwo chce odzyskać autorytet i powagę, minister powinien zacząć od posprzątania tego bałaganu. Kolejki tej panu ministrowi Ziobrze nie udało się rozładować, kiedy poprzednim razem był w rządzie. I tym razem niewiele w tej kwestii zrobił. Areszty za to dopchał z górką ponad dwoma tysiącami tymczasowo aresztowanych ekstra, czyli ponad dotychczasowe stany.

Czytaj także: Jak się zmieniały polskie więzienia?

Program budowy nowych więzień

Minister uspokaja, że miejsca się znajdą. Od ręki w polskich więzieniach wolnych jest pięć tysięcy miejsc. Kolejne będą przybywać, bo PiS rozpoczyna zakrojony na szeroką skalę program budowy nowych więzień – mają powstać aż trzy. I nowych pawilonów na terenie już istniejących zakładów karnych – tych ma być aż pięć. W sumie przybędzie kilka tysięcy miejsc dla osadzonych i wtedy program Cela plus można będzie rozkręcić na całego. Polska już dziś jest liderem w skazywaniu na karę więzienia. Im dłużej minister Ziobro jest na swoim stanowisku, tym mniejsza szansa, że w tej kwestii stracimy żółtą koszulkę lidera.

Największą chorobą polskiego wymiaru sprawiedliwości jest przewlekłość postępowań, którą demontaż sądów jedynie pogłębia. Co z tego, że będziemy ludzi masowo pakować za kratki, jeśli większość z nich nie będzie już pamiętała, za co tam trafiła.

Czytaj także: Gdy tata trafia do więzienia...

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Polsat skręca w prawo

Adam Hofman powiedział niedawno w TVP Info, że nie da się jednym przekazem dotrzeć do wszystkich, że PiS potrzebna jest jeszcze jedna prywatna „telewizja publiczna light”. Czy Polsat właśnie się nią staje?

Anna Dąbrowska
27.11.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną