Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Zmusza się nas do życia w izolacji, a potem, kiedy z niej wychodzimy, lekceważy

Kolejny tydzień trwa w Sejmie protest dorosłych osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Kolejny tydzień trwa w Sejmie protest dorosłych osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Josh Appel / Unsplash
Piszę ten list, ponieważ nie mogę zgodzić się z tym, co dzieje się w kraju.

Kolejny tydzień trwa w Sejmie protest dorosłych osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Protest dotyczy grupy 280 tys. a nie, jak podaje rząd, 900 tys. Protestują osoby niepełnosprawne i niezdolne do samodzielnej egzystencji od urodzenia.

Czy naprawdę państwa o tak stabilnych wskaźnikach gospodarczych nie stać na spełnienie dwóch niezwykle skromnych postulatów tak niewielkiej grupy? Przecież protestującym chodzi jedynie o to, aby móc żyć na poziomie minimum socjalnego.

Arogancja władzy jest horrendalna. Mogliśmy się o tym przekonać po wypowiedziach między innymi posłów partii radzącej. Nazwisk nie wymienię. Z dwóch powodów. Nie potrafię komentować tych wypowiedzi, używając parlamentarnego języka. Co ważniejsze, według mnie całe społeczeństwo musi zdać sobie sprawę z tego, że ograniczona sprawność to nie przywilej uprawniający do świadczeń pomocy społecznej, pampersów lub zniżek w komunikacji miejskiej. To najczęściej wieloletni dramat zarówno osoby, której dotyczy bezpośrednio, jak i jej najbliższych. Niepełnosprawność nie selekcjonuje, nie oszczędza ludzi ze względu na przekonania, zarobki lub cokolwiek innego. Dotyczy wszystkich grup społecznych.

Przez dekady zmusza się nas do życia w izolacji, a gdy słusznie zaczynamy się upominać o swoje prawa, jesteśmy traktowani jak powietrze, jakbyśmy byli niewidzialni. Apeluję o solidarność z protestującymi w Sejmie.

Dorota Orłowska, 32 lata, osoba o znacznym stopniu niepełnosprawności, niezdolna do samodzielnej egzystencji.

***

Czekamy na inne listy, historie, opinie. Piszcie: internet@polityka.pl

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Świat

Co z tymi czołgami? Niemiecka prasa o kolejnym sporze Warszawy i Berlina

Spór o Leopardy, obiecane ponoć Polsce w ramach „zamiany okrężnej”, zmienił się w kolejny punkt zapalny. Sprawa rozgrywana jest przez rząd PiS jak zwykle w pełnym świetle jupiterów.

Adam Krzemiński
07.08.2022
Reklama