Społeczeństwo

„Nie ma mnie w menu”, czyli #MeToo w McDonald′s

Według badań 40 proc. pracowniczek fast foodów było molestowanych. Według badań 40 proc. pracowniczek fast foodów było molestowanych. Forum
Pracownice popularnej sieciówki z szybkim jedzeniem protestują przeciwko molestowaniu w pracy. Które, jak twierdzą, ma charakter systemowy.

Gretna, stan Luizjana. 17-tys. miasteczko, a w nim pięć McDonaldów. W ubiegłym roku Tanya Harrell podjęła pracę w jednym z nich. Po pewnym czasie kolega zaczął zachowywać się niewłaściwie. Kiedy zostawali sami, napadał na nią, chciał, by dotykała jego penisa. Inny współpracownik zabrał ją do męskiej łazienki, przysunął do ściany i próbował uprawiać z nią seks. Od gwałtu ocalił ją menedżer wzywający pracownika do siebie. Kiedy Tanya poskarżyła się przełożonym, usłyszała, że zachowuje się jak mała dziewczynka. I że między nią a jej kolegami musiało „coś” być, skoro pozwalali sobie na takie zachowania.

Strajk w dziesięciu miastach

Tanya Harrell była jedną z 10 osób, które złożyły w tym roku skargę do federalnej Komisji ds. Równych Szans w Zatrudnieniu. 15 skarg wpłynęło do komisji w 2016 r. Ale McDonald′s niewiele zrobił, aby uporać się z problemem w swoich restauracjach.

Pracownice restauracji postanowiły wreszcie publicznie opowiedzieć o tym, że były w pracy wykorzystywane, molestowane i mobbingowane. W tym celu 18 września w 10 amerykańskich miastach wyszły na ulice, domagając się utworzenia w firmie komitetu złożonego z pracowników, przedstawicieli korporacji oraz krajowych grup kobiecych – instancji, która zajmowałaby się przypadkami molestowania. Strajkowano w Chicago (pracownice zasłoniły usta niebieską taśmą z napisem #MeToo), Durham, Kansas City, Missouri, Los Angeles, Miami, Milwaukee, Nowym Orleanie, Orlando, San Francisco i St. Louis (tu furorę zrobiło hasło: „Hold your burgers, hold your fries. Keep your hands off my thighs. I′m not on the menu”, czyli: „Masz swojego burgera, masz swoje frytki, trzymaj ręce z dala od moich ud. Nie jestem w menu”). „Społeczeństwo nie wie, przez co przechodzimy za ladą, w łazienkach, w szafach dla sprzątaczy. Jesteśmy zmęczone koniecznością radzenia sobie z tym na własną rękę” – mówiły protestujące pod siedzibami McDonald′s.

Czytaj także: Mobbing i molestowanie seksualne. Co wolno, a czego nie wolno w pracy

Strajk ma też znaczenie historyczne – jest pierwszym w historii USA, który na sztandarach niesie sprzeciw wobec przemocy seksualnej. Późno, fakt.

Pracownice fast foodów narażone na molestowanie

McDonald′s to idealne środowisko do nadużyć. Wszelkiego rodzaju. Jego pracownicy stanowią ogromną część (taniej) siły roboczej w USA. Sektor fast foodów stworzył w ciągu ostatniej dekady więcej miejsc pracy niż jakikolwiek inny, ale restauracje zazwyczaj płacą mało i zatrudniają głównie młodych ludzi i kobiety – czyli te grupy, które są na molestowanie narażone w największym stopniu. Groźba utraty pracy paraliżuje i zmusza do milczenia. Według badań przeprowadzonych w 2016 r. dla National Partnership for Women and Families, Foundation Foundation i Futures Without Violence 40 proc. pracowniczek fast foodów było molestowanych. W ostatnich miesiącach pojawiały się także informacje o tym, że firma nie szanuje pracowników, zabrania im zrzeszać się w związkach zawodowych i nie chce wprowadzić stawki minimalnej na poziomie 15 dol. za godzinę.

Czy przedstawicielki słabo płatnych zawodów mają szansę przebić się ze swoimi postulatami? Są już takie przypadki, jak choćby zwycięstwo pokojówek i sprzątaczek hotelowych w Chicago, którym udało się wywalczyć „panic buttons”, czyli przyciski pozwalające włączyć alarm w hotelu w sytuacji zagrożenia. Podobne rozporządzenie jest omawiane w Kalifornii. A skala przemocy jest ogromna: 66 proc. pracowników hoteli było molestowanych przez klientów, szefów i kolegów z pracy. Wiemy jednak, że to nie wystarczy. Ale to nie po stronie molestowanych powinna leżeć inicjatywa. Potrzeba szkoleń z prawdziwego zdarzenia. McDonald′s zarzeka się, że „odpowiednie procedury, specjalnie zaprojektowane, aby zapobiegać molestowaniu seksualnemu”, już ma. Pora je wdrożyć!

Czytaj także: Na czym polega molestowanie seksualne? Każdy kraj widzi to inaczej

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Jakie filmy i seriale oglądać w czasach klęski urodzaju

Żeby kino było sztuką, musi – jak sama nazwa wskazuje – być sztuczne. Jeśli film jest całkowitą kreacją, to zatraca ludzki wymiar i staje się pustą rozrywką, dodatkiem do popcornu – o swojej miłości do kina opowiada dr Piotr Kletowski, filmoznawca.

Łukasz Dziatkiewicz
25.08.2019
Reklama