Społeczeństwo

Nie bądź niegrzeczna wobec molestującego. Tego uczą w podstawówkach

Nie bądź niegrzeczna wobec molestującego. Tego uczą w podstawówkach

Fundacja Homo Homini im. Karola de Foucauld jest bardzo lubiana przez samorządy, które chętnie finansują warsztaty. Fundacja Homo Homini im. Karola de Foucauld jest bardzo lubiana przez samorządy, które chętnie finansują warsztaty. Ben Mullins / Unsplash
Czy autorom warsztatów dla młodzieży „Archipelag skarbów” naprawdę chodzi o kompetentne wprowadzanie nastolatków w sferę seksualności?

W ostatniej powieści Zygmunta Miłoszewskiego „Jak zawsze” bohaterka Grażyna budzi się pewnego pięknego dnia kilkadziesiąt lat wcześniej i w alternatywnej ścieżce rzeczywistości, w której Polska, zamiast wpaść w orbitę ZSRR, po II wojnie światowej zostaje na miękko skolonizowana przez jedno z mocarstw zachodniej Europy. Okazuje się, że w tej obcojęzycznej szkole dla dziewcząt uczy przedmiotu, który łączy prace techniczne, wiedzę o seksualności i wychowanie do życia w rodzinie. Dopiero po kilku miesiącach zorientuje się, że przygotowuje młode dziewczyny do kontraktowych małżeństw z kolonizatorami, w których zadaniem młodych i specjalnie dobranych ze względu na urodę Polek będzie uprzyjemnianie im życia.

Gdybym nadal uczyła w szkole, poczułabym się dokładnie tak jak Grażyna.

Mniej więcej od 2009 r. w licznych szkołach, przede wszystkim w Warszawie, odbywają się warsztaty dla nastolatków pod uroczym tytułem „Archipelag skarbów”. Prezentując na pozór realistyczne podejście do seksualności młodych ludzi, wydają się wypełniać dramatyczną lukę, której pruderyjne szkoły i zagonieni rodzice zapełnić nie chcą lub nie potrafią. Dlatego Fundacja Homo Homini im. Karola de Foucauld jest bardzo lubiana przez samorządy, które chętnie finansują warsztaty.

Myląca okładka niby-nowoczesnej książki

Sądząc książkę po okładce – w tym wypadku nawet dosłownie – wszystko powinno być w porządku. Jedną z pomocy naukowych, oficjalnie wręczaną najbardziej aktywnym uczestnikom warsztatów, jest książka „Życie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny” pióra francuskiego księdza Jean-Benoît Castermana. Dynamiczna, komiksowa oprawa graficzna i notka okładkowa obiecują ciekawą, współczesną treść, może nieco obsesyjnie nakierowaną na obszar zmysłowości: „Ta książka jest wywrotowa. Mówi, że seksualność jest piękna i uświęcona. Mówi, że miłość może być zarazem namiętna i czysta, pełna wzajemnego zrozumienia i wierna, zmysłowa i duchowa. Stanowczo odradzana w przypadku alergii na piękno i prawdę”.

Kłopoty zaczynają się dopiero, gdy wczytamy się w nią dokładniej. Obok „zwierzęcej” seksualności chłopców, którzy nie mogą o „tym” przestać myśleć, i tradycyjnej już odpowiedzialności, jaką za wszystkie nieprzyjemności w życiu dziewcząt ponoszą dekolt i krótka spódniczka, wisienką na torcie jest rozdzialik o radzeniu sobie z molestowaniem, w którym czytamy między innymi: „Jak powiedzieć NIE nauczycielowi lub szefowi? Przede wszystkim potraktuj go z szacunkiem, daj mu do zrozumienia, że schlebia ci zainteresowanie, które kieruje w twoją stronę (…). W żadnym wypadku nie bądź niegrzeczna, nie okazuj niesmaku: poniżysz i zranisz go, co może sprawić, że zechce się zemścić”.

Możemy mieć tylko nadzieję, że żaden dyrektor szkoły ani nauczyciel nie zdecydował się na wprowadzenie „Archipelagu skarbów” do szkoły ze względu na ten fragment. Że po prostu go przeoczyli.

Opracowanie oparte na... literaturze

Skąd wzięły się takie treści w warsztatach dla siódmo- i ósmoklasistów? Otóż „Archipelag skarbów” reklamuje się, że „należy do nielicznej grupy programów skutecznych (co zostało udowodnione w badaniach naukowych [Grzelak, 2009])”. Rzeczony Grzelak to dr Szymon Grzelak, dyrektor Fundacji Homo Homini im. Karola de Foucauld, której odnogą jest Instytut Profilaktyki Zintegrowanej, gdzie Szymon Grzelak prowadzi swoje badania. Badania należałoby raczej pisać tu w cudzysłowie, skuteczność programów profilaktyki, rozumianej zwłaszcza jako profilaktyka uzależnień, mierzy się na dużych próbach i na przestrzeni dziesięcioleci, tymczasem warsztaty „Archipelag skarbów” ruszyły w tym samym 2009 r., w którym wyszło opracowanie dr. Grzelaka, skądinąd oparte na literaturze, a nie na badaniach własnych.

W tym samym 2009 r. dr Szymon Grzelak wydaje poradnik „Dziki ojciec. Jak wykorzystać moc inicjacji w wychowaniu”. W ogóle czuje się najlepiej w gatunkach poradnikowych. W 2015 r. w serii Ośrodka Rozwoju Edukacji wychodzi szczodrze dofinansowana broszura „Vademecum skutecznej profilaktyki problemów młodzieży. Przewodnik dla samorządowców i praktyków oparty na badaniach naukowych” pod redakcją dr. Grzeli. I tak wyprodukowany został ekspert, który zaświadcza o naukowej wartości prowadzonych przez własną fundację programów.

Naprawdę chodzi o wprowadzanie nastolatków w sferę seksualności?

Z „Vademecum” dowiadujemy się, co przyświeca całości myśli pedagogicznej prezentowanej przez Grzelę, skądinąd często zapraszanego jako ekspert przez Instytut Ordo Iuris. Otóż:

„Każdy rodzaj zachowań ryzykownych i każdy rodzaj problemów generuje koszty. Ponosi je zarówno dana osoba, jak i jej rodzina oraz cała lokalna społeczność. (…) Rodzice, organizacje religijne i szkoła stanowią ważne zasoby każdej społeczności lokalnej. Dodatkowo codzienna opieka i wychowywanie dziecka przez rodziców to wysiłek i »koszt« rodziny, a nie gminy i państwa. Rodzice wychowują i kształtują dzieci po prostu dlatego, że je kochają, a nie dlatego, że im ktoś za to płaci. Również funkcjonowanie organizacji religijnych w zakresie ich podstawowej misji odbywa się bez nakładów finansowych ze strony samorządu”.

I wszystko jasne. Nie chodzi o profilaktykę uzależnień i kompetentne wprowadzanie nastolatków w sferę seksualności, a minimalizację problemów pedagogicznych z punktu widzenia samorządów. Nie generujmy kosztów finansowych dla społeczności ani problemu przemyślenia błędnych decyzji personalnych w związku z koniecznością zwolnienia pedagoga nadużywającego swojej funkcji. Koszty przerzućmy na rodziny, organizacje religijne… A najlepiej na same dzieci. Wyjdzie najtaniej.

Czytaj także: Obrona konieczna, terytorialna

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Wojciech Marczewski o wolności od kina

Moje pokolenie nie sprawdziło się. To, co zaproponowało, jest odrzucane – mówi reżyser filmowy Wojciech Marczewski w przeddzień swojej retrospektywy na łódzkim festiwalu Transatlantyk.

Janusz Wróblewski
07.07.2019
Reklama