Co czwarta nastolatka ma problemy psychiczne
Jedna spośród czterech młodych Brytyjek zmaga się z depresją, nerwicą lub problemami z odżywianiem – wynika z raportu opublikowanego przez NHS, angielską służbę zdrowia. Z podobnymi problemami zmaga się polska młodzież.
Okres dojrzewania jest momentem krytycznym w życiu człowieka.
freestocks.org/Unsplash

Okres dojrzewania jest momentem krytycznym w życiu człowieka.

Brytyjskie badania przeprowadzono wśród 9 tys. młodych ludzi. Wyniki są alarmujące. O zaburzeniach psychicznych mówiło niemal 24 proc. Brytyjek między 17. a 19. rokiem życia. W przypadku młodych mężczyzn problemy występowały o połowę rzadziej. Młodsze dzieci skarżą się także na problemy psychiczne, choć jest ich mniej. W przedziale wiekowym 5–10 lat problemy częściej dotykają chłopców, natomiast między 11.–16. rokiem życia – cierpi tyle samo przedstawicieli obu płci. Z zaburzeniami zmaga się co dziewiąte dziecko i młodszy nastolatek. W każdej grupie wiekowej dzieci z problemami przybywa z każdym rokiem. Niemal połowa spośród starszych nastolatków, które zmagają się z zaburzeniami psychicznymi, próbowała się samookaleczać lub podejmowała próby samobójcze.

W Polsce jest podobnie

Polscy psychiatrzy szacują, że depresja dotyka 2 proc. dzieci i 8 proc. nastolatków. Natomiast problemy emocjonalne, objawy depresyjne, którym należy się uważnie przyglądać i nie lekceważyć ich objawów, ma co trzeci dorastający Polak. Od 30 lat z roku na rok coraz więcej dzieci ma takie trudności.

Najszybciej wzrasta liczba dzieci i nastolatków zmagających się z depresją, zaburzeniami lękowymi oraz uzależnieniami. Coraz więcej dorastających dziewcząt zmaga się również z anoreksją i bulimią, a dziewczęta między 12. a 15. rokiem życia bardzo często się okaleczają. Dzieci i nastolatki uzależniają się nie tylko od tradycyjnych substancji, jak alkohol czy narkotyki, ale też od internetu. Polscy lekarze muszą się także zmagać z problemami, których dostarczają dzieciom dopalacze. To niezwykle niebezpieczne substancje, o których niewiele wiadomo.

Wszystkiemu winne social media?

Brytyjscy lekarze próbowali opisać związek pomiędzy ilością czasu spędzanego w mediach społecznościowych a problemami emocjonalnymi. Odkryli, że spośród nastolatków, u których zdiagnozowano problemy ze zdrowiem psychicznym, jedna trzecia spędzała przed komputerem czy telefonem ponad cztery godziny. Nastolatki przyznawały, że na ich nastrój ma wpływ to, co oglądają na Facebooku czy Instagramie. Zwracali uwagę na ilość „lajków”, porównywali się z innymi ludźmi prezentującymi swoje życie w social mediach. Nie bez wpływu na ich samopoczucie pozostawała także cyberprzemoc.

Czytaj także: 10 rzeczy, których rodzice nie wiedzą o nastolatkach

Dzieci zdrowe psychicznie korzystały z mediów społecznościowych o połowę krócej. Jednak bliższa analiza danych wykazała, że media społecznościowe – chociaż mogą mieć wpływ na nastrój dzieci i młodzieży – nie są winne ich problemom psychicznym. Co więcej, młodzi ludzie mogą nawet z nich korzystać, szukając dla siebie pomocy.

Osłabienie polskiej rodziny

Polscy psychiatrzy również mówią o uzależnieniu nastolatków od internetu, telefonów komórkowych, a także od łatwo dostępnej pornografii czy gier. Te zagrożenia są typowe dla nastolatków na całym świecie. Jako polską specyfikę wymieniają zgodnie powszechną emigrację. W ciągu ostatnich lat z Polski wyjechało prawie 2 mln osób. Rozpadły się rodziny, dzieci wychowywane są z dala od jednego lub obojga rodziców. Tymczasem za czynnik, który najbardziej wzmacnia bezpieczeństwo psychiczne dorastającego człowieka, wymienia się fakt, że jego opiekun pozostaje z nim w kontakcie. Relację tę trzeba nawiązać wcześniej, kiedy mamy do czynienia z dzieckiem i podtrzymywać przez trudny okres dojrzewania. Do tego nieodzowny jest czas spędzony razem.

Piekło dojrzewania

I polscy, i brytyjscy naukowcy są zgodni: okres dojrzewania jest momentem krytycznym w życiu człowieka. To nie jest powierzchowny bunt, tylko poważny kryzys, przez który musi przejść dziecko, aby stać się dorosłym człowiekiem. Polski psychiatra Antoni Kępiński ten etap w życiu wymienia wśród najtrudniejszych do przejścia, obok ciąży, połogu, starzenia się. Samo dojrzewanie jest trudnym momentem, który sprawia, że dorośli towarzyszący nastolatkowi powinni być szczególnie wyczuleni na jego stan psychiczny, bo problemy psychiczne dojrzewających dzieci mogą być niebezpieczne.

Nastolatki coraz częściej podejmują próby samobójcze, choć na szczęście nie rośnie liczba tych, które się powiodły. Samobójstwo pozostaje jednak drugą po wypadkach przyczyną śmierci wśród młodzieży.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj