Społeczeństwo

Prof. Romuald Dębski nie żyje. „Nie wierzył w cuda, po prostu je robił”

Prof. Romuald Dębski Prof. Romuald Dębski Adam Stępień / Agencja Gazeta
Profesor odszedł w sile wieku, mógł pomóc jeszcze wielu kobietom i dzieciom. Miał dopiero 62 lata.

Nie żyje prof. Romuald Dębski, jeden z najwybitniejszych w Polsce specjalistów w dziedzinie ginekologii, położnictwa, perinatologii i endokrynologii ginekologicznej. Przez lata kierował Kliniką Położnictwa i Ginekologii Szpitala Bielańskiego w Warszawie, która w tym roku została uhonorowana tytułem „Idealna Klinika” w plebiscycie „Medical Tribune”. Przeprowadzano tam zabiegi unikatowe w skali świata. Profesor podejmował się leczenia w przypadkach, które inni uznawali za beznadziejne. Dzięki niemu urodziło się tysiące dzieci.

Jeden z nielicznych sojuszników praw kobiet

I zawsze był po stronie kobiet: ich życia, zdrowia i prawa do podejmowania świadomych decyzji. Nie uchylał się nigdy od publicznego zabierania głosu w kwestii praw reprodukcyjnych Polek, choć wiedział, że tzw. obrońcy życia będą go za to wyzywać od herodów, rzeźników i morderców nienarodzonych, a przed Szpitalem Bielańskim staną pikiety ze zdjęciami okrwawionych płodów. Wielokrotnie mówił, że uważa aborcję za rzecz obrzydliwą, ale powinien być ze swoimi pacjentkami na dobre i na złe.

Gdy prof. Dębski walczył o życie, jego żona Marzena napisała: „Profesor nie wierzył w cuda, on je po prostu robił. Wierzymy, że taki cud przydarzy się i jemu”. Niestety, cud się nie przydarzył. Profesor odszedł w sile wieku, mógł pomóc jeszcze wielu kobietom i dzieciom. Miał dopiero 62 lata.

Czytaj także: Coraz więcej Polaków za pełną dostępnością do aborcji

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Polsat skręca w prawo

Adam Hofman powiedział niedawno w TVP Info, że nie da się jednym przekazem dotrzeć do wszystkich, że PiS potrzebna jest jeszcze jedna prywatna „telewizja publiczna light”. Czy Polsat właśnie się nią staje?

Anna Dąbrowska
27.11.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną