Społeczeństwo

Edukacja seksualna i standardy WHO. Czy jest się czego bać?

Edukacja seksualna powinna być przedmiotem interdyscyplinarnym. Edukacja seksualna powinna być przedmiotem interdyscyplinarnym. Ana Francisconi / Unsplash
Dziecko jest istotą seksualną od początku swojego życia, mimo że jego seksualność różni się pod wieloma względami od seksualności dorosłych.

„Sprzeczna z konstytucyjnym prawem rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”. Zawiera „stwierdzenia, które są wątpliwe dla wielu rodziców”. „Najmłodsi będą uczyć się w szkołach i przedszkolach o masturbacji”. To tylko kilka opinii na temat podpisanej przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego Deklaracji LGBT+ – pierwszego w polskim samorządzie dokumentu na rzecz społeczności lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transseksualnych.

A wszystko przez to, że owiany niesłusznie złą sławą dokument zakłada edukację antydyskryminacyjną i seksualną w każdej warszawskiej szkole zgodną ze standardami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Jej założenia przygotowało 19 ekspertów – lekarzy, psychologów, przedstawicieli nauk społecznych – którzy określili, co dzieci i młodzież w zależności od wieku powinny wiedzieć i rozumieć, jakie sytuacje i wyzwania czekają na nie i jak powinny sobie z nimi radzić.

Prawica przekonuje, że wprowadzenie do szkół takich zajęć równa się „seksualizacji dzieci”. Edukatorzy seksualni odpowiadają, że holistyczne podejście do edukacji seksualnej, które rekomenduje WHO, ma prewencyjny charakter i przyczynia się do zapobiegania wykorzystywaniu seksualnemu i przemocy. Jak jest naprawdę?

Zalecane przez WHO standardy edukacji seksualnej

Edukacja seksualna musi być dostosowana do wieku. A raczej – „dostosowana do rozwoju”, ponieważ nie wszystkie dzieci rozwijają się w tym samym tempie. Czteroletnie dziecko może zapytać, skąd się biorą dzieci, a odpowiedź „z brzuszka mamy” jest zazwyczaj wystarczająca i dostosowana do wieku. Natomiast odpowiedź „jesteś jeszcze za mały na takie pytania” nie jest właściwa, lecz wymijająca i może u dziecka rodzić poczucie, że ta sfera życia jest owiana tajemnicą, „brudna” i nie należy o niej rozmawiać.

Od momentu urodzenia rodzice (w szczególności) przekazują swoim dzieciom informacje dotyczące ludzkiego ciała i intymności. Dzieci uczą się wartości i przyjemności wynikających z kontaktów cielesnych, ciepła i bliskości. Lub przeciwnie: mogą odczuwać brak tych uczuć, co będzie rzutowało na ich dalsze życie.

Edukacja seksualna powinna być przedmiotem interdyscyplinarnym. Eksperci WHO podkreślają, że często stosowanym rozwiązaniem jest zatrudnienie specjalistów spoza szkoły, którzy w sposób rotacyjny i poszerzony przedstawiają zagadnienia ze swoich specjalizacji. Mogą to być lekarze, pielęgniarki, położne, specjaliści pracujący z młodzieżą, psychologowie – słowem, osoby przeszkolone w prowadzeniu edukacji seksualnej. W niektórych krajach, np. w Szwecji czy Estonii, edukacja seksualna prowadzona jest częściowo np. w ośrodkach zdrowia dla młodzieży.

Edukacja seksualna powinna być obowiązkowym przedmiotem. Ma to znaczenie, bo – jak pokazuje doświadczenie innych krajów – uwaga poświęcana edukacji seksualnej jest dużo mniejsza, kiedy przedmiot jest nieobowiązkowy.

Czytaj także: Edukacja seksualna według katolickich ortodoksów

Dlaczego w ogóle należy wprowadzić edukację seksualną do szkół? Po pierwsze, rodzice nie mają dostatecznej wiedzy, zwłaszcza na tematy bardziej złożone i fachowe, jak antykoncepcja czy choroby przenoszone drogą płciową. Po drugie, młodzi ludzie, osiągając dojrzałość płciową, wolą uczyć się od innych dorosłych niż rodzice. Po trzecie wreszcie, w sieci, jednym z głównych źródeł informacji dotyczących seksualności, znajduje się mnóstwo nieprawdziwych, nierealistycznych i często poniżających, zwłaszcza w stosunku do kobiet, treści czy obrazów.

Dlaczego edukację seksualną należy rozpoczynać przed czwartym rokiem życia?

Dziecko jest istotą seksualną od początku swojego życia, mimo że jego seksualność różni się pod wieloma względami od seksualności osób dorosłych. Edukacja seksualna jest czymś więcej niż przekazywaniem informacji dotyczących prokreacji czy chorób przenoszonych drogą płciową.

Prawidłowo przeprowadzona, wspomaga rozwój zmysłów dzieci, ich poczucie ciała, wyobrażeń o ciele, a jednocześnie wzmacnia pewność siebie. Dzięki niej dzieci potrafią zachowywać się odpowiedzialnie w stosunku do siebie i innych.

Celem edukacji seksualnej u najmłodszych jest rozwinięcie pozytywnego nastawienia do własnego ciała, nauka właściwych metod komunikowania się – np. adekwatne nazywanie części ciała. Od najmłodszych lat dziecko uczy się, że istnieją indywidualne granice i zasady społeczne, które trzeba respektować: „nie możesz dotknąć każdego, kogo chcesz”. Oraz „nie każdy może dotknąć ciebie”, „zawsze możesz powiedzieć: nie”, „możesz poprosić o pomoc” itd.

W tym sensie edukacja seksualna jest również wychowaniem społecznym i przyczynia się do zapobiegania nadużyć.

Cztery grupy wiekowe

Poszczególne grupy wiekowe, do których kierowane są w ramach edukacji seksualnej różne treści, to: dzieci i młodzież w wieku 0–4 lata, 4–6 lat, 6–9 lat, 9–12 lat, 12–15 lat oraz osoby powyżej 15. roku życia. Grupy te odzwierciedlają poszczególne etapy rozwoju.

Według standardów WHO dzieci w grupie wiekowej 0–4 powinny znać wszystkie części ciała i ich funkcje, praktykować higienę osobistą, posiadać wiedzę na temat różnego sposobu stawania się członkiem rodziny. W tej grupie wiekowej zalecana jest także rozmowa z dzieckiem na temat dotykania własnego ciała i masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa.

Dzieci mają też być uczone wyrażania własnych potrzeb, życzeń i granic, np. w kontekście „zabawy w lekarza”. Ta część może się przydać bardziej rodzicom. Ci, widząc zainteresowanie dziecka swoim ciałem, nie powinni pozostać bezczynni, karać czy obarczać go winą, ale mądrze zareagować i pokazać, gdzie np. w zabawie w lekarza przebiega granica, której nie powinny przekraczać ani pozwalać przekraczać jej innym.

W grupie wiekowej 4–6 dzieci powinny dodatkowo poznać różnice dotyczące ciała i rozwoju związane z płcią, różnice między miłością a przyjaźnią, poznać pojęcia takie jak pierwsza miłość, zauroczenie i nieodwzajemniona miłość. Dzieci w tym wieku powinny także znać różne koncepcje rodziny i mieć świadomość, że istnieją osoby, które nie są dobre, udają, że są uprzejme, ale mogą posunąć się do przemocy.

W grupie wiekowej 6–9 dziecko powinno rozpoznawać zmiany zachodzące w swoim ciele, poznać różnice między przyjaźnią, miłością a pożądaniem, podstawowe metody antykoncepcji oraz mieć świadomość, że seks jest przedstawiany w mediach w różny sposób. Dzięki temu dzieci powinny zrozumieć, że ludzie mogą wpływać na własną płodność.

Natomiast dzieci w wieku 9–12 powinny poznać sposoby radzenia sobie z presją grupy rówieśniczej oraz uzyskać informacje na temat skutecznego stosowania prezerwatyw i środków antykoncepcyjnych w przyszłości. W tej grupie wiekowej wskazano także na potrzebę nauki akceptacji, szacunku i rozumienia różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych. W tym wieku zalecana jest rozmowa na temat pierwszych doświadczeń seksualnych, przyjemności, masturbacji, orgazmu.

Nauka o związkach i relacjach

Według standardów WHO młodzież w wieku 12–15 lat powinna posiadać umiejętność reakcji na niesprawiedliwości, dyskryminacje i brak równości. A także: umieć rozpoznawać objawy ciąży czy chorób przenoszonych drogą płciową. Wskazano także na potrzebę rozwijania ich aspiracji do stworzenia udanych związków opartych na równości.

Z kolei młodzi ludzie w wieku 15 lat i więcej powinni wiedzieć, jak właściwie komunikować się ze swoim partnerem na zasadach równości, rozumieć, że współżycie to więcej niż stosunek płciowy. Powinni także być gotowi na dokonanie „coming outu” (czyli ujawniania wobec innych uczuć homoseksualnych). Młodym ludziom w tym wieku powinno się także przekazać informacje na temat przemocy seksualnej i skutków przerywania ciąży w warunkach niebezpiecznych dla zdrowia kobiety.

Celem edukacji seksualnej jest nie tylko zdobycie wiedzy na temat ludzkiego ciała, ale także nauczenie się wyrażania uczuć i potrzeb, zapewnienie koniecznych umiejętności życiowych umożliwiających radzenie sobie z seksualnością i związkami, umożliwienie budowania związków, w których istnieje obopólne zrozumienie, związków opartych na równości oraz szacunku dla potrzeb innych osób i wyznaczonych przez nie granic.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019
Reklama