Społeczeństwo

Jak wesprzeć nauczycieli? Kilka sposobów

Łańcuch światła z wykrzyknikiem w Poznaniu Łańcuch światła z wykrzyknikiem w Poznaniu Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta
Ponad 5 mln zł udało się zebrać na koncie funduszu strajkowego. To najbardziej wymierna forma pomocy protestującym nauczycielom.

108 000 zł – tyle Paula i Marcin Bruszewscy wpłacili na fundusz strajkowy nauczycieli. Dokładnie tyle, ile w sumie w ciągu 18 lat dostaliby od rządu w ramach 500 plus na ich drugi dziecko. „Zdecydowaliśmy się przeznaczyć te pieniądze, ponieważ nie wyobrażamy sobie lepszej inwestycji w przyszłość naszych córek, niż wsparcie nauczycieli, od których zależy edukacja na miarę potrzeb XXI w. Drodzy Nauczyciele, nie poddawajcie się, jesteśmy z Wami!” – napisali na Facebooku, tłumacząc, skąd taki gest.

Specjalne konto na wpłaty dla nauczycieli

Fundusz strajkowy został powołany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego po tym, jak Anna Zalewska, minister edukacji narodowej, powołując się na Regionalną Izbę Obrachunkową, zapowiedziała, że za dni strajkowe nauczycielom nie przysługuje wynagrodzenie. Zebrane w funduszu środki – przez pierwszą dobę udało się zebrać ponad 5 mln zł – trafią do nauczycieli niezrzeszonych w ZNP. Członkowie związku mogą bowiem skorzystać ze specjalnego funduszu związkowego. Podobno jeszcze przed Wielkanocą.

Numer konta bankowego do wpłat: 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877.

Do wpłat na to samo konto zachęcają ludzie nauki i kultury, którzy powołali Społeczny Komitet „Wspieram Nauczycieli”. Udział w nim zapowiedzieli m.in. prof. Jerzy Bralczyk, Szymon Hołownia, Henryka Bochniarz, prof. Lech Mankiewicz, prof. Adam Strzembosz, pisarka Olga Tokarczuk, Wanda Traczyk-Stawska, Maria Sadowska, Joanna Kos-Krauze czy Zbigniew Hołdys.

Nauczyciele bez pełnych pensji

Jak informował Sławomir Broniarz protestujący nauczyciele za każdy dzień strajku tracą około 100 zł. Niektóre samorządy zapowiadają, że wypłacą nauczycielom rekompensaty w formie np. dodatków. Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, zapewniał, że fundusz płac na wynagrodzenia nie zostanie dla nich zmniejszony: „Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych zabrania nam płacenia za dni strajkowe, ale z całą pewnością ja i wielu z nas, samorządowców, będzie rekompensowało te utracone dochody. To jest po prostu sytuacja wyjątkowa i tą wyjątkowość może przerwać zdecydowane stanowisko samorządu wspierające nauczycieli”.

Czytaj także: Broniarz kontra Proksa – komu bliżej do polityki?

Wsparcie z wykrzyknikiem: łańcuchy światła, protesty, spacery

W innych miastach, jak Poznaniu czy Łodzi, odbyły się „Łańcuchy Światła z Wykrzyknikiem”. Za pomocą latarek zgromadzeni tworzą wielki świecący wykrzyknik – symbol strajku. W stolicy Wielkopolski, na najliczniejszej dotąd demonstracji solidarnościowej z nauczycielami – wzięło w niej udział kilka tysięcy osób – głos zabierali obecni i emerytowani nauczyciele i uczniowie szkół. „Edukacja to jest sprawa nas wszystkich. Sprawa strajku nauczycieli to też sprawa nas wszystkich, sprawa przyszłych pokoleń. My, nauczyciele, strajkujemy, ponieważ edukacja poddawana jest systemowej pogardzie. To pogarda wobec nauczycieli, która przejawia się tym, że nauczyciel z 25-letnim stażem zamiast 3800, o które walczymy, odbiera co miesiąc 2800 zł” – powiedziała jedna z przemawiających nauczycielek. W piątek 12 kwietnia łańcuchami światła rozbłysną Warszawa, Szczecin, Białystok, Piaseczno, Gorzów, Grudziądz, Sochaczew, Bydgoszcz, Kraków, Katowice, Starachowice, Opole.

Solidarnościowe protesty z nauczycielami odbyły się także we Wrocławiu („Wrocław wspiera nauczycieli”), Kielcach, w Ostrowcu Świętokrzyskim (tu przed siedzibą PiS). Aktywnie działa Strajk Uczniów i organizuje własne demonstracje.

Czytaj także: Nauczyciele denerwują się, że ZNP zmarnował główny argument – egzaminy

#wspieramynauczycieli

Prawie każdego dnia w wielu miastach w Polsce odbywają się demonstracje poparcia dla strajkujących pod hasłem #wspieramynauczycieli. Z pracownikami oświaty solidaryzują się nie tylko duże ośrodki miejskie, ale także małe miasteczka.

Akcja Demokracja zainicjowała apel do rządu i Ministerstwa Edukacji Narodowej o pilną realizację postulatów strajkowych nauczycieli, który podpisało już prawie 25 tys. osób. Można go podpisać tutaj.

Wsparcie dla strajkujących nauczycieli wyrażają także różne grupy zawodowe. Warszawska Okręgowa Rada Adwokacka poparła strajk i uruchomiła akcję pomocy prawnej (w tym pomocy mediacyjnej) strajkującym nauczycielom w zakresie konsekwencji wyciąganych przez pracodawców z powodu udziału w strajku oraz pomocy prawnej dyrektorom placówek objętych protestem (10–12 kwietnia).

Drobne gesty mają znaczenie. Okaż wsparcie

Ludzie solidaryzują się ze strajkującymi na wiele sposobów. Te indywidualne, bezpośrednie wyrazy poparcia mają często większą moc niż publiczne manifestacje. Dla wielu zaangażowanych w swoją pracę nauczycieli strajk jest sytuacją skrajnie trudną, także emocjonalnie. Źle prowadzone negocjacje, kampanie dezinformacyjne, oszczerstwa pod adresem działaczy, próby skłócenia środowiska, szczucie na protestujących zniecierpliwionych rodziców – rząd robi wiele, by solidarność strajkujących złamać. Każda informacja o tym, że nie są w swoim proteście osamotnieni i niezrozumiani, że mają wsparcie swoich byłych i obecnych uczniów, ich rodziców i rodzin, jest dla nich niezwykle ważna.

Jak podziękować i wesprzeć nauczycieli?

  • Wyślij pocztówkę do swojej lub zaprzyjaźnionej szkoły. Taki gest nie zniknie w fali facebookowych like'ów, kilka mobilizujących słów, podziękowania, a nawet zwykłe pozdrowienia to konkretny dowód na to, że wspierasz nauczycieli w ich trudzie. Więcej: Pocztówka dla nauczycieli na FB.
  • Także na Facebooku ruszyła kampania #ToDziękiNim. Jeśli na tej właśnie platformie chcesz wyrazić poparcie dla nauczycieli, możesz opublikować pod hasztagiem #ToDziękiNim posty o tym, co im zawdzięczasz.
  • Ciasto z Wykrzyknikiem! Nie musisz dołączać do tej facebookowej akcji, ale możesz spełnić jej założenia: upiecz ciasto, kup owoce, odwiedź pobliską (lub własną) szkołę - oczywiście z dobrym słowem.
  • Pomóż zorganizować opiekę dla dzieci w wieku szkolnym lub przedszkolnym z zaprzyjaźnionych rodzin. Może dyżury z przyjaciółmi lub sąsiadami?
  • Wywieś baner. Takie gesty nie są zarezerwowane wyłącznie dla instytucji. Obok twojego balkonu, okna czy płotu z pewnością przechodzą lub przejeżdżają uczniowie, rodzice i nauczyciele.
  • Przypnij plakietkę. Niech inni zobaczą, że rodzima edukacja i godność nauczycieli nie są ci obojętne.

Masz jakiś inny pomysł? Podrzuć nam!

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Dr Joanna Wardzała o pokoleniu 20-latków odrzucających konsumpcyjny styl życia rodziców

Rozmowa z dr Joanną Wardzałą, socjolożką i badaczką zachowań konsumpcyjnych, o tym, dlaczego dzisiaj młodzi ludzie nie chcą kupować i gromadzić dóbr.

Joanna Podgórska
12.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną