„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Społeczeństwo

Mazowszanki

O prawdziwych melodramatach w Mazowszu

Podobały się na Wschodzie i Zachodzie. Podobały się na Wschodzie i Zachodzie. Anna Musiałówna / Polityka
Paniom z Mazowsza melodramat „Zimna wojna” przypomniał tamte gorące lata.

Maria Jopek, wdowa po chórzyście Stanisławie, po seansie „Zimnej wojny” dostała od wspomnień – jak mówi – migotania przedsionków. Skąd – zachodziła w głowę – reżyser wiedział o papierosie palonym wspólnie przez małżeństwo Sygietyńskich, od których Mazowsze się zaczęło.

Czarno-biały nastrój „Zimnej wojny” zahipnotyzował cały świat. Skoro płakały nawet Amerykanki, którym zapewne jest obojętna Polska lat 50., cóż dopiero mówić o tamtych dziewczynach.

Polityka 16.2019 (3207) z dnia 16.04.2019; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Mazowszanki"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak zostałem obrońcą życia. Reporter „Polityki” na szkoleniu antyaborcyjnym

Projekt ustawy zakazującej aborcji, homofobusy, banery ze zdjęciami abortowanych płodów. By przebić się ze swoim przekazem, Fundacja Pro – Prawo do życia idzie szeroko. Szeroko też werbuje, bo również wśród dziennikarzy „Polityki”.

Mateusz Witczak
03.12.2021