Społeczeństwo

Znachory? Chory zna

Przychodzi Polak do znachora

Badania pokazują, że sposoby medycyny ludowej zna i stosuje na domowy użytek większa część społeczeństwa – nawet ci wykształceni i dobrze zarabiający. Badania pokazują, że sposoby medycyny ludowej zna i stosuje na domowy użytek większa część społeczeństwa – nawet ci wykształceni i dobrze zarabiający. Igor Morski
Polskie prawo pozwala na to, żeby uzdrowicielem mógł zostać każdy obywatel. Branża rozwija się więc lawinowo.
W Polsce medycyna traktuje niemedycynę z góry i wcale z nią nie rozmawia.123 RF W Polsce medycyna traktuje niemedycynę z góry i wcale z nią nie rozmawia.

Portal rynekaptek.pl szacuje, że przez ostatnie 18 lat armia uzdrowicieli w Polsce podwoiła się i liczy teraz ponad 100 tys. (plus pokątni, poza ewidencją, też liczni – ale nie do policzenia). Każdy uzdrowiciel z czasem obrasta w pacjentów (wyznawców), którzy tworzą mu legendę – opowieści o cudowności znachorów rozchodzą się np. w długich kolejkach do prawdziwych lekarzy w przychodniach NFZ i w internecie. Wyznawców szybko przybywa (już przed pięciu laty GUS obliczał, że z metod niemedycznych korzysta blisko 1,5 mln Polaków).

Polityka 22.2019 (3212) z dnia 28.05.2019; Społeczeństwo; s. 29
Oryginalny tytuł tekstu: "Znachory? Chory zna"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za murami seminariów. Co chłopaków tam pcha? Jak sobie radzą?

Dziś mamy w Polsce ponad 70 seminariów, gdzie klerycy przez sześć lat są przygotowywani do swego zawodu.

Adam Szostkiewicz
24.09.2021