Społeczeństwo

Uciekające zakonnice

Zdawałoby się, że są bezgrzeszne. Ale co sobotę po kolacji przepraszają się wzajemnie za drobne złośliwości, jakich dopuściły się od ubiegłej niedzieli. Zdawałoby się, że są bezgrzeszne. Ale co sobotę po kolacji przepraszają się wzajemnie za drobne złośliwości, jakich dopuściły się od ubiegłej niedzieli. BEW
Dlaczego siostry zakonne – sługi Boże, a służące proboszcza – mając dość, boją się odejść.
Bezgranicznie zmęczona klepanymi słowami, starała się już tylko patrzeć na Chrystusa.PantherMedia Bezgranicznie zmęczona klepanymi słowami, starała się już tylko patrzeć na Chrystusa.

Codziennie po brewiarzach stara siostra Joachima wymiata z polnej drogi żwir, aby pielgrzymującym do klasztoru w K. nie zepsuły się kijki nordic walking. Czasem przystaje, wkładając pod welon siwe włosy. Sama narzuciła sobie to posłuszeństwo.

Tymczasem w gościnnym pokoju na piętrze dnie przesypia leciwy kapłan, oddalony tu do posługi liturgicznej, by nabożeństwami opłacanymi przez zakonnice dorobił do emerytury. Siostry, mijając go, dygają niczym panienki. Trzy razy dziennie zawiadamiają go pukaniem, że podano posiłek.

Polityka 24.2019 (3214) z dnia 11.06.2019; Temat z okładki; s. 24

Czytaj także

Świat

UKRAINA: Wołodymyr i jego drużyna

Prezydent Wołodymyr Zełenski wystartował z najbardziej ambitnym programem reform w historii kraju. Krytycy twierdzą, że ta niecierpliwość zgubi albo jego, albo Ukrainę.

Oleksandra Iwaniuk
18.09.2019