Społeczeństwo

Władza patrzy na ręce

Pilnowanie watchdoga

Łukasz Banasik, Agata Linek i Andrzej Bareła, działacze stowarzyszenia Nasze Miasto Stalowa Wola. Łukasz Banasik, Agata Linek i Andrzej Bareła, działacze stowarzyszenia Nasze Miasto Stalowa Wola. Krzysztof Łokaj
Niektórzy mieszkańcy zaczęli zadawać prezydentowi Stalowej Woli pytania o to, jak wydaje publiczne pieniądze. Dziś mają na głowie policję, prokuraturę i skarbówkę.
Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny nazywany jest złotym dzieckiem PiS. Występuje na konwencjach, chwali go premier Morawiecki.Patryk Ogorzałek/Agencja Gazeta Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny nazywany jest złotym dzieckiem PiS. Występuje na konwencjach, chwali go premier Morawiecki.

Policjanci przyszli do mieszkania Andrzeja Bareły, skarbnika stowarzyszenia Nasze Miasto w Stalowej Woli (woj. podkarpackie). Blok z lat 70., czwarte piętro bez windy. – Policjanci spytali, czy to siedziba stowarzyszenia. Powiedziałem, że tak i zaprosiłem do środka – opowiada Bareła. Nasze Miasto założyła w grudniu 2017 r. paczka przyjaciół. Uzyskali wsparcie merytoryczne od sieci obywatelskiej watchdog – „Kontrolujemy rządzących” i ruszyli do akcji. W ciągu półtora roku zadali prezydentowi miasta Lucjuszowi Nadbereżnemu (PiS) i prezesom spółek miejskich ok.

Polityka 33.2019 (3223) z dnia 12.08.2019; Społeczeństwo; s. 31
Oryginalny tytuł tekstu: "Władza patrzy na ręce"

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012