Społeczeństwo

Lublin – miasto frontowe

Miasto frontowe

Uczestnicy II Marszu Równości w Lublinie, 28 września 2019 r. Uczestnicy II Marszu Równości w Lublinie, 28 września 2019 r. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta
Lublin 2019 r. w słowach i czynach jest jak miniatura Polski. Prawacy „Wierni Bogu i Ojczyźnie” kontra „lewackie bydło i podludzie”. Podziały widać najlepiej przy okazji wyborów i Marszu Równości.
Tegorocznego Marszu Równości w Lublinie miało nie być – podobnie jak w zeszłym roku.Jakub Orzechowski/Agencja Gazeta Tegorocznego Marszu Równości w Lublinie miało nie być – podobnie jak w zeszłym roku.

Na froncie lewacko-prawackim Lublin walczy już od dziesięcioleci. W latach 80. i 90. XX w. arenami bywały korytarzowe spory na uczelniach i w klubach myśli społeczno-politycznej. Dziś to internetowy hejt, uliczne czyny i masówkowe okrzyki, wśród nich te zabronione prawem.

Prawo w Lublinie – jak pokazują przypadki ostatnich lat – często bywa leniwe, martwe albo wybiórczo stosowane przez instytucje władzy państwowej. Nic dziwnego – wysocy urzędnicy lubelscy, powiązani z władzą w stolicy i w jej metody zapatrzeni, sami posługują się nienawiścią w wystąpieniach i wpisach internetowych, dzieląc obywateli na lepszych i gorszych.

Polityka 40.2019 (3230) z dnia 01.10.2019; Społeczeństwo; s. 30
Oryginalny tytuł tekstu: "Lublin – miasto frontowe"

Czytaj także

Nauka

Psi umysł

Nie my udomowiliśmy psy. One zrobiły to same i dzięki temu, pod pewnymi względami, stały się bystrzejsze od szympansów.

Marcin Rotkiewicz
01.06.2020