Społeczeństwo

Opresja za zamkniętymi drzwiami

Rozmowa z Urszulą Nowakowską o tym, jak obecny kryzys nakręca przemoc domową

W Polsce 20 proc. kobiet przyznało, że doświadczyło przemocy partnera. Te dane są bardzo zaniżone. W Polsce 20 proc. kobiet przyznało, że doświadczyło przemocy partnera. Te dane są bardzo zaniżone. Marta Frej
Rozmowa z Urszulą Nowakowską, szefową Centrum Praw Kobiet, o tym, jak w czasach kryzysów nasila się zjawisko przemocy domowej.
Urszula NowakowskaRafał Guz/PAP Urszula Nowakowska

JOANNA PODGÓRSKA: – Pracujecie?
URSZULA NOWAKOWSKA: – Ośrodek, który jest schronieniem dla ofiar przemocy domowej, pracuje normalnie. No, powiedzmy, że prawie normalnie, bo przypadek wystąpienia gorączki u jednej z jego mieszkanek wywołał pewną panikę. Zabrało ją pogotowie ubrane w specjalne kombinezony. Na szczęście okazało się, że to zwykłe przeziębienie. Nasza poradnia działa zdalnie, częściowo przez telefon, a częściowo przez maile. Obsługują je pracownice fundacji, ale większość wolontariuszek, które współpracują z nami na co dzień, też jest w gotowości.

Polityka 14.2020 (3255) z dnia 31.03.2020; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Opresja za zamkniętymi drzwiami"

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020