Społeczeństwo

Domy zamknięte

Domy Pomocy Społecznej bez pomocy

Domy Pomocy Społecznej jedne po drugich padają ofiarą pandemii. Domy Pomocy Społecznej jedne po drugich padają ofiarą pandemii. PantherMedia
Starych, schorowanych ludzi nie przewozi się do szpitali covidowych, „dopóki nie mają nasilonych objawów”. A nasilone objawy są wtedy, gdy pacjent zaczyna się dusić. Mamy czekać? – pyta personel. Przecież wtedy można nie zdążyć.
W większości domów opieki na stanie jest mydło, coś do mycia podłóg i jednorazowe rękawiczki.Iza Kucharska W większości domów opieki na stanie jest mydło, coś do mycia podłóg i jednorazowe rękawiczki.

Domy Pomocy Społecznej, hospicja, Zakłady Opiekuńczo-Lecznicze w czasie pandemii otoczono biało-czerwoną taśmą. Przed bramami radiowozy. Na niebie drony. W środku: wirus, pacjenci, personel. Zarażeni i zdrowi zamknięci w jednym budynku. Czekają na koniec kwarantanny, który może nie nadejść szybko, bo ognisko epidemii w wyizolowanej społeczności pochłania kolejne ofiary.

Państwo na razie nie ma pomysłu, jak sobie z tym poradzić – wysłano policję, ministrowie zapewniają, że „monitorują sytuację” i proszą społeczeństwo o wspieranie darami DPS-ów.

Polityka 16.2020 (3257) z dnia 14.04.2020; Temat tygodnia; s. 15
Oryginalny tytuł tekstu: "Domy zamknięte"

Czytaj także

Ja My Oni

Czy jelita mogą konkurować z mózgiem?

Czy jelita – tzw. drugi mózg człowieka – mają swój własny rozum.

Eliza Koźmińska-Sikora
14.05.2019