Społeczeństwo

Gostynin. Największe na Mazowszu ognisko wirusa

Mobilny punkt badań na obecność koronawirusa Mobilny punkt badań na obecność koronawirusa Roman Bosiacki / Agencja Gazeta
W jednym z ośrodków w Gostyninie stwierdzono ponad 70 przypadków zakażenia koronawirusem. Jak to pogodzić z tym, że od poniedziałku w placówce mają wrócić przyjęcia?

ZOZ Zalesie w Gostyninie to oddziały psychiatryczne, psychogeriatryczne, leczenia odwykowego, rehabilitacji neurologicznej, ale też zakład opiekuńczo-leczniczy. Aktualnie to jedno z największych – jeśli nie największe – ognisk zakażonych koronawirusem na Mazowszu. Od początku pandemii zakaziły się 103 osoby, zmarły dwie – jedna z ofiar to pacjent oddziału psychogeriatrycznego, na którym przebywają chorzy z otępieniami czy Alzheimerem. W połowie lipca zainfekowanych było 52 podopiecznych na oddziałach psychogeriatrii i psychiatrycznym, ale też 13 pracowników i pięć osób z otoczenia. Kilkadziesiąt osób przebywa na kwarantannie z kontaktu, a 36 pod nadzorem epidemiologicznym.

Gostynin pod kontrolą. Ale czy na pewno?

Sytuacja jest cały czas pod kontrolą. W sobotę 25 lipca do szpitala jednoimiennego został przewieziony ostatni zakażony koronawirusem pacjent. Chorzy z Gostynina w większości byli kierowani do szpitala w Siedlcach, rzadko do Warszawy – tłumaczą pracownicy biura prasowego mazowieckiego urzędu marszałkowskiego, bo dyrekcja szpitala w Gostyninie informacji nie udziela.

Wiadomo jednak, że po stwierdzeniu przypadków infekcji w placówce bardzo szybko wprowadzono ograniczenia – zakazano odwiedzin, ale też wprowadzono zakaz wizyt między oddziałami i budynkami dość rozległego kompleksu. – 28 lipca na oddziałach nie ma żadnego pacjenta dodatniego. Wszyscy trafili do szpitali i do izolacji. Sama placówka szykuje się do wznowienia przyjęć od poniedziałku, z początkiem sierpnia. Będą obowiązywały restrykcyjne zasady już od samego wejścia do izby przyjęć – przyznaje biuro prasowe urzędu, któremu placówka podlega.

Z informacji przekazanych przez Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gostyninie wynika, że ognisko koronawirusa na oddziałach psychogeriatrii i psychiatrycznym Wojewódzkiego Samodzielnego Zespołu Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej zarejestrowano 9 lipca. Trzy dni później dodatnich było już 19 pacjentów i pięciu pracowników. 80 pracowników z rodzinami zostało objętych obowiązkową kwarantanną domową, łącznie jest to 218 osób.

Krytyczna sytuacja w DPS-ach

19 lipca nowe mazowieckie ognisko stwierdzono w gostynińskiej filii domu pomocy społecznej (DPS) w Czarnowie. Pozytywny wynik ma obecnie siedmioro mieszkańców i dwóch pracowników (od początku pandemii zakaziły się 24 osoby). Jedna osoba zmarła – był to mieszkaniec DPS. Sanepid wszystkich z podejrzeniem kontaktu objął nadzorem epidemiologicznym. – W DPS-ach wprowadzono ograniczenia w kontaktach z osobami z zewnątrz – przyznają służby prasowe marszałka, dodając, że sytuacja w domach opieki podlega szczególnemu nadzorowi ze względu na wiek podopiecznych i stan ich zdrowia.

W Gostyninie znajduje się też Krajowy Ośrodek Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym. Jak ustaliliśmy w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, nie stwierdzono tam żadnego przypadku zakażenia koronawirusem.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Emeryci na psychotropach

Potrafią wyłudzać recepty, tłumaczyć, że od leków, które nie uzależniają, mają alergię. I dlatego muszą brać psychotropy. A psychiatrzy przyznają: rekordziści potrafią brać je przez kilka lat.

Katarzyna Kaczorowska
26.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną