Społeczeństwo

Hydrozagadka. Polskie miasta wysychają. Jak to zatrzymać?

Kraków, park Czyżyny przy zielonym osiedlu Avia. Kraków, park Czyżyny przy zielonym osiedlu Avia. Jan Graczyński / EAST NEWS
Deszcz uderzy po kieszeni Polaków. Zwłaszcza mieszkańców miast. Rząd szykuje nowy podatek – deszczowy. Co robić, żeby obniżać rachunki i oszczędzać wodę, której mamy coraz mniej?
Zbiornik retencyjny Świętokrzyska II na gdańskim osiedlu Zakoniczyn.Wojciech Jakubowski/Fotokombinat/KFP Zbiornik retencyjny Świętokrzyska II na gdańskim osiedlu Zakoniczyn.

Podatek, który dotąd obowiązuje, dotyczy tylko dużych działek (ponad 3500 m kw., uszczelnionych w 70 proc.). Nowy obejmie działki powyżej 600 m kw., gdzie ponad 50 proc. powierzchni nie przepuszcza wody do gruntu. Wedle ekspertów w jego tryby wpadną nie tylko właściciele wielu domów jednorodzinnych, ale także mieszkań w blokach, zwłaszcza tych nowszych, z zabudową zagęszczoną do granic możliwości.

Wysokość daniny – 1,50 zł za m kw. rocznie. Podatek będzie dużo niższy dla tych, którzy zainstalowali urządzenia do retencji.

Polityka 40.2020 (3281) z dnia 29.09.2020; Społeczeństwo; s. 38
Reklama

Czytaj także

Kraj

Prof. Łętowska kontra syndyk spółdzielni. Szykuje się ciekawy i ważny proces

Prof. Łętowska: Tu nie chodzi o tych 550 zł, których domaga się ode mnie syndyk. Chętniej dam trzy razy tyle na cele dobroczynne, niż pójdę jak baran ciągnięty na rzeź w procederze ułatwiającym różnym cwaniakom wzbogacanie się.

Violetta Krasnowska
20.10.2021