Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Społeczeństwo

Zaginione zbrodnie

Kategorie zaginięcia, kategorie zbrodni

Większość z zaginionych odnajduje się sama, czyli wraca. Co nie zachęca policjantów do szczególnego wysiłku. Ale jest jeszcze jedna kategoria – „trwale zaginionych” – do której należy 4 tys. osób. Większość z zaginionych odnajduje się sama, czyli wraca. Co nie zachęca policjantów do szczególnego wysiłku. Ale jest jeszcze jedna kategoria – „trwale zaginionych” – do której należy 4 tys. osób. Mirosław Gryń
Wśród tysięcy zgłoszeń o zaginięciach ludzi umykają prawdziwe zabójstwa. Jest pomysł, by to zmienić.
Jak odróżnić mężczyznę, który wybrał wolność, od ofiary mordu czy potencjalnego samobójcy?Mirosław Gryń/Polityka Jak odróżnić mężczyznę, który wybrał wolność, od ofiary mordu czy potencjalnego samobójcy?

Mąż zgłosił zaginięcie żony, 23-letniej Joanny, trzy tygodnie po ślubie. Na policji powiedział, że nie wróciła do domu na noc. Wystąpił też w programie telewizyjnym i drżącym z emocji głosem apelował o pomoc. W tym czasie jej zwłoki leżały jeszcze w kanapie w ich mieszkaniu (co okazało się po latach). Policja nawet tam wtedy nie przyszła.

Matka zaginionej szalała z niepokoju, dopytywała na policji o efekty poszukiwań. Nie kryła, że podejrzewa męża córki. Że między nimi było źle, że dusił ją już dzień po ślubie.

Polityka 40.2020 (3281) z dnia 29.09.2020; Społeczeństwo; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Zaginione zbrodnie"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021