Nowomowa władzy

Pisomowa czyli o wolnoamerykance językowej
Obserwujemy radykalne obniżanie się kultury mówienia publicznego. Chodzi zarówno o narastającą niepoprawność, jak i o brutalizację wypowiedzi. A czasami rodzi się podejrzenie, że następuje totalitaryzacja języka.
salimfadhley/Flickr CC by SA

1.

Wydaje się, że pewna niepoprawność językowa nie budzi specjalnych sprzeciwów, bo jest – by tak powiedzieć – na swój sposób umotywowana i świadoma siebie. Mówienie Lecha Wałęsy, zarówno wtedy, gdy był przywódcą wielkiego ruchu społecznego, jak i wówczas, gdy pełnił funkcję prezydenta Rzeczpospolitej, dalekie było od wzorowości, a jednak nie musiało budzić szczególnych oporów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną